Dowodów nie ma. Ozempic, znany przede wszystkim jako lek stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2, doczekał się kolejnej zaskakującej teorii na temat swojego działania. Według doniesień pojawiających się w internecie przyjmowanie preparatu miałoby prowadzić do powiększenia penisa, niekiedy nawet o kilka centymetrów. Choć niektórzy mężczyźni przekonują na forach dyskusyjnych, że zaobserwowali taki efekt, naukowcy nie dysponują dowodami potwierdzającymi podobne właściwości leku. Specjaliści wskazują jednak, że zmiany zachodzące w organizmie podczas odchudzania mogą tłumaczyć, skąd biorą się takie obserwacje.Ozempic zawiera semaglutyd, substancję wpływającą między innymi na poziom glukozy we krwi oraz odczuwanie głodu i sytości. Co oczywiste, u wielu pacjentów jego stosowanie wiąże się ze znacznym spadkiem tkanki tłuszczowej, a to może zmieniać wygląd okolic intymnych. Szczególne znaczenie ma tkanka tłuszczowa gromadząca się nad nasadą prącia, która u osób z otyłością potrafi zasłaniać część jego długości.Kiedy ilość tłuszczu w tej okolicy maleje, większa część penisa staje się widoczna, choć sam narząd nie zwiększa swoich rozmiarów. To właśnie ten mechanizm ma odpowiadać za część doniesień o rzekomym powiększaniu penisa podczas terapii.Większa sprawność seksualnaJak zauważa dr Laurence Gayao, zmniejszenie masy ciała może korzystnie wpływać również na sprawność seksualną mężczyzn. Otyłość, cukrzyca oraz choroby układu krążenia należą do czynników zwiększających ryzyko zaburzeń erekcji, dlatego poprawa stanu zdrowia może u niektórych pacjentów przełożyć się na silniejszy wzwód.Lekarze podkreślają jednak, że dotychczasowe badania nie potwierdzają bezpośredniego wpływu semaglutydu na wzrost męskich narządów płciowych. Zdaniem specjalistów szczególnie niebezpieczne jest przedstawianie niepotwierdzonych relacji jako kolejnego udowodnionego działania leku, ponieważ może to zachęcać do jego stosowania z niewłaściwych powodów.Zobacz też: Ludzkość może wyginąć do 2100 roku. Wojna nuklearna i AI wśród zagrożeń