Atak dronowy. Dwa statki handlowe zostały trafione przez drony tuż za rumuńskimi wodami terytorialnymi na Morzu Czarnym. Prezydent Rumunii Nicusor Dan poinformował o tym zdarzeniu podczas szczytu UE w Brukseli. Na obu jednostkach na skutek uderzeń doszło do pożarów. Statki zostały zaatakowane po tym, jak rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii – poinformowali urzędnicy tego kraju. Prezydent nie zdradził jednak, czy sprawcami ataku na morzu były właśnie rosyjskie bezzałogowce. Jak przyznał, od uderzeń minęło niewiele czasu i władze czekają jeszcze na wyjaśnienie okoliczności incydentów. Dwa statki trafione przez drony na Morzu Czarnym. Doszło do pożarów Załoga jednego ze statków została uratowana. Trwają poszukiwania siedmiu spośród 12 członków załogi drugiej jednostki, jednak akcja ratunkowa jest utrudniona ze względu na wysokie fale. Od początku października na Morzu Czarnym, u wybrzeży należących do NATO Rumunii i Bułgarii, na skutek nalotów bezzałogowców zostało uszkodzonych pięć statków handlowych.– Patrzymy na Morze Czarne jako na globalne źródło zaopatrzenia w żywność (...). To obecnie, niestety, najbardziej śmiercionośne morze pod względem liczby ofiar wśród marynarzy w ostatnich miesiącach. Oznacza to, że musimy zwiększyć nasze inwestycje w odstraszanie i obronę – przyznała na konferencji w Warszawie rumuńska minister spraw zagranicznych Oana Toiu. CZYTAJ TEŻ: Alarm na wodach cieśniny Ormuz. Kontenerowiec poszedł na dno