W tle miliardy złotych. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka. Śledczy chcą również uzyskać zgodę na zatrzymanie, przymusowe doprowadzenie i tymczasowe aresztowanie byłego szefa Orlenu. Sprawa dotyczy polityki cenowej Orlenu z jesieni 2023 roku, czyli okresu bezpośrednio poprzedzającego wybory parlamentarne.Według prokuratury Daniel Obajtek, który kierował wówczas Orlenem, miał polecić obniżenie hurtowych i detalicznych cen paliw do poziomu, który nie wynikał z sytuacji ekonomicznej spółki. Chodzi o okres od 1 do 15 października 2023 roku, kiedy cena litra paliwa na stacjach miała wynosić maksymalnie 5,99 zł.Miliardowe szkody dla OrlenuŚledczy podejrzewają, że decyzje cenowe podejmowano z przyczyn innych niż ekonomiczne, a ich skutkiem miała być szkoda dla Orlenu przekraczająca 4,1 mld zł.Prokuratura wskazuje również na możliwe przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków menedżerskich oraz naruszenie wewnętrznych procedur obowiązujących w spółce.Na tym etapie są to jednak zarzuty przedstawione przez prokuraturę, a nie prawomocne ustalenia sądu.Prokuratura chce również tymczasowego aresztowaniaWniosek nie ogranicza się do samego uchylenia immunitetu. Prokuratorzy chcą uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego na zatrzymanie Daniela Obajtka i przymusowe doprowadzenie go na czynności procesowe. Wnioskują także o możliwość zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania.Według prokuratury istnieje obawa, że europoseł mógłby utrudniać prowadzone postępowanie. Śledczy powołują się również na grożącą surową karę.Za czyn opisany we wniosku ma grozić od 5 do 25 lat pozbawienia wolności. O ewentualnym zastosowaniu tymczasowego aresztowania musiałby jednak zdecydować sąd. Sam wniosek prokuratury nie oznacza, że Daniel Obajtek zostanie zatrzymany lub aresztowany.Dlaczego potrzebna jest zgoda Parlamentu Europejskiego?Daniel Obajtek jest europosłem, a więc korzysta z immunitetu parlamentarnego. Oznacza to, że bez zgody Parlamentu Europejskiego nie można w tej sprawie pociągnąć go do odpowiedzialności karnej.Właśnie dlatego Waldemar Żurek przekazał wniosek przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Robercie Metsoli. Teraz konieczne jest przeprowadzenie procedury, która pozwoli zdecydować, czy immunitet powinien zostać uchylony.Prokuratura argumentuje, że sprawa dotyczy działań Daniela Obajtka z okresu, gdy zarządzał Orlenem, a nie wypowiedzi czy głosowań związanych z wykonywaniem mandatu europosła.Do sprawy odniósł się także sam Obajtek. We wpisie opublikowanym na platformie X stwierdził, że „Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo - pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków”. To już czwarty wniosek dotyczący immunitetu ObajtkaJak wynika z komunikatu prokuratury, jest to już czwarty wniosek o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi. Poprzednie skierowano w grudniu 2024 roku, lipcu 2025 roku i maju 2026 roku.Najnowszy wniosek dotyczy sprawy cen paliw z października 2023 roku i obejmuje również zgodę na zatrzymanie oraz możliwość wystąpienia do sądu o tymczasowe aresztowanie.Na razie nie oznacza to ani uchylenia immunitetu, ani postawienia Obajtkowi zarzutów w tej sprawie. O dalszym przebiegu postępowania zdecydują kolejne etapy procedury przed Parlamentem Europejskim oraz działania polskich organów ścigania.Czytaj także: Nowy biznes Daniela Obajtka. Założył spółkę z synem