Kolejarze mówią „dość”. Niemiecka kolej – czyli Deutsche Bahn – wprowadza zakaz spożywania alkoholu na wszystkich stacjach kolejowych w kraju. Nowe przepisy właśnie wchodzą w życie, a ograniczenia obejmą 5,4 tys. miejsc. Władze spółki tłumaczą, że„decyzja ma związek z rosnącymi obawami o bezpieczeństwo pasażerów i pracowników kolei”, a także „koniecznością utrzymania porządku na dworcach”. Przewidziano jednak wyjątki, dzięki którym alkohol nadal będzie można spożywać w wyznaczonych miejscach.Wprowadzanie nowych zasad zostało rozłożone na kilka etapów. Zakaz zaczął już obowiązywać na 30 stacjach, między innymi w Kolonii, Hamburgu i Monachium. Od 1 września dołączyły do nich kolejne obiekty, w tym berliński dworzec główny oraz stacja Gesundbrunnen. Następnie ograniczenia mają zostać rozszerzone na pozostałe dworce i stacje obsługiwane przez Deutsche Bahn.Agresja i atakiPrezes Deutsche Bahn Evelyn Palla tłumaczy decyzję przypadkami agresji, do których dochodzi w miejscach, gdzie spożywane są duże ilości alkoholu. Jako przykład wskazała niedawny atak na pracownika ochrony podczas kontroli biletów.Nietrzeźwy pasażer miał bić i kopać ochroniarza, w wyniku czego ten wypadł przez drzwi jadącego pociągu. Poszkodowany odniósł obrażenia, a zdarzenie stało się jednym z argumentów przemawiających za zaostrzeniem przepisów.KonsekwencjeOsoby przyłapane na piciu alkoholu na stacjach będą wypraszane z ich terenu, a w przypadku powtarzających się naruszeń mogą otrzymać całkowity zakaz wstępu. Ograniczenia nie obejmą jednak dworcowych restauracji i barów, w których nadal będzie można zamawiać napoje alkoholowe. Podróżni zachowają również prawo do przewożenia zamkniętych butelek i puszek z alkoholem w bagażu lub torbach z zakupami.Nowe przepisy... nie dotyczą jednak samych pociągów, dlatego sprzedaż alkoholu w wagonach restauracyjnych połączeń dalekobieżnych pozostanie dozwolona.Czytaj również: Oburzające zachowanie w Muzeum Auschwitz. Zatrzymano obywatela Litwy