Usłyszał dziewięć zarzutów. Sąd zdecydował o zastosowaniu aresztu wobec 66-letniego Krzysztofa N., podejrzanego m.in. o planowanie siłowego obalenia władz państwowych z użyciem materiałów wybuchowych. Mężczyzna usłyszał dziewięć zarzutów. Według prokuratury sprawa dotyczy także planowania zamachu m.in. na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował dwumiesięczny areszt dla 66-letniego Krzysztofa N., podejrzanego o przygotowanie zamachu m.in. na premiera – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.Dodał, że w trakcie posiedzenia sądu były dwie przerwy. Szerszych informacji prokuratura będzie udzielała w czwartek.Prokurator, kierując wniosek o areszt, brał pod uwagę rozwojowy charakter tego postępowania, a także – kierując się surową karą i obawą mataczenia – groźbę popełnienia poważnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, zwłaszcza że taka groźba była wskazywana przez podejrzanego.Czytaj także: Zmarł Pierre Joliot, wnuk Marii Skłodowskiej-Curie. Miał 94 lataInformacja o możliwym zamachuW niedzielę MSWiA podało, że do policji wpłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. W Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwołano spotkanie przedstawicieli policji, Służby Ochrony Państwa oraz ABW. Po południu poinformowano o zatrzymaniu 66-letniego mężczyzny.We wtorek w warszawskiej prokuraturze okręgowej usłyszał on dziewięć zarzutów, w tym najpoważniejszy – planowania obalenia siłą władz państwowych. Grozi mu za to od 2 do 15 lat więzienia.Kolejne zarzuty dotyczą „nagrań publikowanych w sieci i są to zarzuty propagowania ideologii o charakterze siłowego przejęcia władzy w Polsce, używania przemocy, uzyskania określonych zmian politycznych – chodzi o promowanie wojny napastniczej m.in. na Ukrainie, jak również nawoływania do popełniania przestępstw na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym, jak również politycznym”.Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny służby znalazły kilkanaście „improwizowanych” ładunków wybuchowych.– Wstępna opinia jest taka, że są to improwizowane materiały, urządzenia wybuchowe podobne do granatów odłamkowych. Te ustalenia powinny być zweryfikowane w drodze eksperymentu procesowego – przekazał we wtorek prok. Skiba. Przekazał również, że podczas przeszukania znaleziono m.in. przedmioty przypominające broń, które wstępnie zostały zakwalifikowane jako broń alarmowa albo broń o charakterze pneumatycznym.Czytaj także: Spider-Man i milionowe komiksy. Fani szturmują pewien domŁadunki wybuchowe i lista nazwiskPodczas przeszukania mieszkania mężczyzny służby znalazły kilkanaście „improwizowanych” ładunków wybuchowych.– Wstępna opinia jest taka, że są to improwizowane materiały, urządzenia wybuchowe podobne do granatów odłamkowych. Te ustalenia powinny być zweryfikowane w drodze eksperymentu procesowego – przekazał we wtorek prok. Skiba. W mieszkaniu zabezpieczona została również lista osób, które nawiązywały kontakt z 66-latkiem oraz sprzęt informatyczny, z którego materiały zostały przekazane do analizy. Trzy oddziały i czwarty „formowany”Dodał, że według słów zatrzymanego miała powstać grupa o dość radykalnych poglądach propagująca idee siłowego przejęcia władzy w Polsce. – Jak twierdził, miały to być trzy oddziały, a czwarta grupa ma być formowana – zaznaczył.Prok. Skiba przekazał, że nic nie wskazuje na to, że grupa ta była inspirowana przez obce służby, ale ten wątek jest badany. – Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z jakimś gangiem Olsena, ale biorąc pod uwagę fakty, sprawa wydaje się dość poważna – podkreślił.Przekazał, że w Prokuraturze Okręgowej w Kielcach, w ostatnich tygodniach, toczyło się postępowanie dotyczące tej grupy i zostało we wtorek dołączone do materiałów przywiezionych do warszawskiej prokuratury. Wyjaśnił, że postępowanie kieleckie dotyczyło różnych wpisów propagujących zachowania sprzeczne z przepisami prawa.Czytaj także: Izraelski ekspert o wojnie z Hamasem. „Za nim stoi Iran, Turcja, Katar...”