Spór z prezydentem. Premier Donald Tusk zapewnił, że rząd będzie konsekwentnie działał na rzecz odbudowy praworządności w Polsce. W ten sposób odniósł się do złożenia ślubowania przez Macieja Berka oraz napiętej sytuacji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. W nagraniu opublikowanym przez szefa rządu pojawił się również wątek prób uniemożliwienia objęcia funkcji przez nowo wybranych sędziów TK oraz zamieszek przed budynkiem instytucji. Tusk przypomniał, że w wyborach parlamentarnych w 2023 roku Polacy opowiedzieli się za zmianą władzy. Jak zaznaczył, jednym z celów tamtej decyzji było odsunięcie od rządów osób, którym zarzucał naruszanie konstytucji, łamanie prawa i działanie na szkodę obywateli.– Trzy lata temu polscy wyborcy zdecydowali, aby odsunąć od władzy tych, którzy łamali konstytucję, łamali prawo, prześladowali obywateli z naruszeniem norm prawnych, etycznych i moralnych – mówił premier Tusk.Spór o Trybunał Konstytucyjny. Premier zapowiada dalsze działaniaSzef rządu podkreślił, że samo zwycięstwo wyborcze nie mogło automatycznie rozwiązać problemów związanych z praworządnością. Jak przekazał, od początku kadencji rząd podejmuje działania zmierzające do odbudowy porządku prawnego, a proces ten ma być kontynuowany.– Wiedzieliśmy, że wygrana w 2023 roku sama z siebie nie załatwi tego narastającego problemu łamania praworządności. Od pierwszych dni próbowaliśmy przywrócić prawny ład i praworządność w Polsce. Krok po kroku będziemy o stanowczo dalej robić – dodał Tusk.Odniósł się także do wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Według niego procedura przebiegła zgodnie z prawem i konstytucją, jednak prezydent Nawrocki nie przyjmuje od nich ślubowania. Tusk ocenił, że w ten sposób głowa państwa nie wywiązuje się z obowiązków wynikających z ustawy zasadniczej.– Państwo polskie zbyt długo działa bez prawidłowo wybranego Trybunału Konstytucyjnego, dlatego z mocy prawa i w poczuciu głębokiego oczywistego interesu narodowego i interesu państwa będziemy przywracać ład prawny i ład konstytucyjny dostępnymi państwu metodami – oznajmił polityk.Jak zaznaczył premier, Polska od zbyt długiego czasu nie dysponuje Trybunałem Konstytucyjnym, który w pełni realizowałby zadania w prawidłowym składzie. Zapowiedział więc dalsze działania na rzecz przywrócenia ładu prawnego i konstytucyjnego, powołując się na interes państwa i obywateli.– Nikt nie jest zainteresowany, aby dochodziło do scen, do agresji między Polakami, ale nie ulega wątpliwości, że państwo jest od tego, aby wszyscy respektowali prawo i konstytucję. Nikt w Polsce, nawet prezydent, nie ma prawa, aby narażać interes obywateli, interes państwa na szwank, na ryzyko, szczególnie w tak trudnych czasach w jakich żyjemy – powiedziałTusk podkreślił również, że nie chce eskalacji konfliktów ani aktów agresji między Polakami. Jednocześnie zaznaczył, że wszyscy obywatele i przedstawiciele władz, niezależnie od zajmowanego stanowiska, powinni przestrzegać prawa i konstytucji. Dodał, że narażanie interesów państwa na niebezpieczeństwo, zwłaszcza w obecnej sytuacji międzynarodowej, świadczy o braku odpowiedzialności.Czytaj także: Ślubowanie w Sejmie. „Maciej Berek nie jest sędzią TK”