Uniknął badania alkomatem. Do nietypowej interwencji policji doszło w Tarnowie. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli rowerzystę, który po zmroku poruszał się bez wymaganego oświetlenia. Okazało się, że to poseł ziemi tarnowskiej Robert Wardzała. Podczas kontroli policjanci wyczuli od niego woń alkoholu, jednak nie przeprowadzali badania alkomatem. Do zdarzenia doszło w poniedziałek ok. godziny 21 na ulicy Elektrycznej w Tarnowie.Uwagę funkcjonariuszy zwrócił rowerzysta jadący po zmroku bez wymaganego oświetlenia.Policjanci zatrzymali go do kontroli, gdyż takie zachowanie stanowi wykroczenie. Poseł powołał się na przysługującą mu proceduręW trakcie legitymowania funkcjonariusze ustalili, że kontrolowany mężczyzna jest parlamentarzystą reprezentującym ziemię tarnowską. Poseł okazał legitymację poselską i poinformował, że skorzysta z procedury związanej z przysługującym mu immunitetem.Podczas interwencji policjanci wyczuli od mężczyzny woń alkoholu. Ostatecznie nie przeprowadzono jednak badania trzeźwości. W związku z tym nie ma wyniku, który pozwalałby ustalić, czy poseł znajdował się pod wpływem alkoholu ani jakie mogło być jego stężenie.Funkcjonariusze odstąpili od dalszych czynności na miejscu i sporządzili dokumentację dotyczącą zdarzenia.Dokumenty trafią do marszałka SejmuMateriały przygotowane przez tarnowskich policjantów przekazano do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, dokumentacja ma następnie trafić do Komendy Głównej Policji, a później do marszałka Sejmu.Radio Kraków ustaliło, o którego posła chodziPolicja w pierwszych komunikatach nie ujawniła nazwiska parlamentarzysty.Według ustaleń Radia Kraków kontrolowanym politykiem był Robert Wardzała, poseł Koalicji Obywatelskiej.Czytaj także: Pijana lekarka przyjmowała pacjentów. Sprawę zgłosiła pacjentka