„Trójkąt polityczny”. – Znaczną część aktywności zespołu zajmującego się mową nienawiści pochłania niestety działalność Grzegorza Brauna – powiedziała prokurator Ewa Wrzosek w programie „Trójkąt polityczny” w TVP Info. Przyznała, że prawomocny wyrok skazujący mógłby pozbawić europosła możliwości kandydowania do polskiego parlamentu. Zastrzegła jednak, że postępowania karne są długotrwałe, a sytuacja w polskim sądownictwie utrudnia ich sprawne zakończenie. Gościnią Aleksandry Pawlickiej i Renaty Grochal w programie „Trójkąt polityczny” była prokurator Ewa Wrzosek. Jednym z głównych tematów rozmowy była działalność Grzegorza Brauna, jego kontakty z politykami niemieckiej Alternatywy dla Niemiec (AfD) oraz reakcja polskiego wymiaru sprawiedliwości na wypowiedzi uznawane za prorosyjskie..Program, tradycyjnie, rozpoczął się od serii krótkich pytań i odpowiedzi, nazywanych „ping-pongiem politycznym”.Czy jest pani zadowolona ze stanu rozliczeń rządów Prawa i Sprawiedliwości?– Nie.Czy Zbigniew Ziobro uniknie odpowiedzialności karnej za aferę Pegasusa i Funduszu Sprawiedliwości?– Nie uniknie. W moim głębokim przekonaniu próbuje, na razie niestety skutecznie, odwlekać ten moment. Natomiast ta odpowiedzialność, ta sprawiedliwość go dogoni.Czy sędzia Maciej Berek zacznie wkrótce orzekać i doprowadzi do odsunięcia Bogdana Świętokowskiego od funkcji prezesa Trybunału Konstytucyjnego?– Nie mam najmniejszych wątpliwości, że wkrótce zacznie orzekać. Sam jeden nie ma mocy odsunięcia prezesa, ale zgromadzenie ogólne sędziów Trybunału ma odpowiednie uprawnienia.Czy reset konstytucyjny to jedyny sposób na przywrócenie autorytetu Trybunału Konstytucyjnego?– Jestem przeciwna resetowi konstytucyjnemu. Nie można sankcjonować bezprawia i zaczynać od nowa bez rozliczenia wcześniejszych działań.Czy umorzenie przez prokuraturę śledztwa w sprawie dwóch wież, od którego została pani odsunięta, to błąd?– Oczekujemy na decyzję sądu. Kiedy prowadziłam to śledztwo, zmierzało ono w innym kierunku.Czy boi się pani wojny?– Tak.Prowadzące przypomniały wspólną konferencję prasową Brauna z przedstawicielami AfD, podczas której pojawił się postulat reaktywacji gazociągu Nord Stream. Przywołały także wypowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, który nie wykluczył politycznej współpracy z ugrupowaniem Brauna.Wrzosek podkreśliła, że należy oddzielić ocenę polityczną takich działań od możliwości prawnych, którymi dysponują organy ścigania.– Musimy w mojej ocenie rozdzielić prawo i politykę. Prokuratura nie posiada narzędzi politycznych tego rodzaju, aby móc wyeliminować z przestrzeni publicznej własną decyzją osoby wygłaszające tego rodzaju prorosyjskie poglądy – wyjaśniła.Zaznaczyła jednocześnie, że czym innym jest korzystanie z wolności słowa, a czym innym pochwalanie rosyjskiej agresji na Ukrainę czy nawoływanie do sojuszu z Władimirem Putinem.Specjalny zespół prokuratorów zajmuje się BraunemWrzosek poinformowała, że decyzją prokuratora generalnego powołano specjalny zespół zajmujący się przestępstwami związanymi z mową nienawiści. W jego skład wchodzą prokuratorzy pracujący w różnych jednostkach.– Znaczną część aktywności tego zespołu pochłania niestety aktywność posła, europosła Grzegorza Brauna – powiedziała.Jak zaznaczyła, zespołem kieruje prokurator Maciej Młynarczyk, który ma już na koncie liczne działania procesowe, w tym przedstawione zarzuty. Wrzosek podkreśliła, że Braun pozostaje w zainteresowaniu prokuratury, a przeciwko niemu prowadzone są kolejne postępowania.Prowadzące zapytały również, czy sprawy te mogą zakończyć się prawomocnym wyrokiem jeszcze przed następnymi wyborami parlamentarnymi. – Start do parlamentu może wyeliminować prawomocny wyrok skazujący na karę pozbawienia wolności. Czy taki wyrok zostanie uprawomocniony przed przyszłymi wyborami, trudno mi powiedzieć – odpowiedziała Wrzosek.Wrzosek o problemach wymiaru sprawiedliwościProkuratorka wyraziła nadzieję, że postępowania dotyczące osób wygłaszających antysemickie wypowiedzi, pochwalających rosyjską agresję czy nawołujących do współpracy z Putinem będą prowadziły do konsekwencji prawnych, które ograniczą ich możliwość działalności publicznej.Zwróciła jednak uwagę, że na szybkie rozstrzygnięcia nie pozwala obecny stan polskiego wymiaru sprawiedliwości.– Niestety procedury karne mają to do siebie, że są długotrwałe, a w stanie, w jakim znajduje się polskie sądownictwo, w stanie ciągłej dewastacji po latach rządów prawicy i przy braku aktualnie współpracy ze strony prezydenta, bardzo trudno jest to efektywnie naprawić – oceniła.Zdaniem Wrzosek skutki tych problemów są odczuwalne także dla obywateli, którzy oczekują szybkiego i skutecznego działania organów ścigania oraz sądów.Wypowiedzi prokuratorki padły w kontekście dyskusji o rosnącej politycznej roli Grzegorza Brauna i możliwości jego współpracy z innymi ugrupowaniami prawicowymi. Wrzosek zaznaczyła, że ewentualne ograniczenie jego praw wyborczych nie może wynikać z decyzji politycznej – wymaga prawomocnego orzeczenia sądu i spełnienia ustawowych przesłanek.