Kluczowa rola MAE. Państwa członkowskie UE są zgodne, że ewentualne uwolnienie rezerw ropy naftowej powinno być ściśle skoordynowane z Międzynarodową Agencją Energetyczną (MAE). Decyzje w tej sprawie mają być podejmowane w ramach wspólnej akcji uzgodnionej w marcu, a państwa UE przygotowują się jednocześnie do przyszłotygodniowego posiedzenia MAE. Państwa Unii Europejskiej wymieniły się najnowszymi informacjami na temat poziomu zapasów ropy naftowej, omówiły stanowiska dotyczące oświadczenia przywódców G7 w sprawie globalnego bezpieczeństwa energetycznego i stabilności rynku, a także przygotowali się do posiedzenia rady zarządzającej MAE.Posiedzenie rady zarządzającej MAE– Wśród państw członkowskich panuje zgoda co do tego, że bardzo pozytywnym aspektem oświadczenia G7 jest zobowiązanie do powstrzymania się od wprowadzania ograniczeń w eksporcie, a także, że wszelkie działania polegające na uwolnieniu zapasów ropy powinny odbywać się w ramach wspólnej akcji MAE, uzgodnionej w marcu – podkreśliła rzeczniczka Komisji Europejskiej Anna-Kaisa ItkonenUwolnienie 400 mln baryłek ropyW marcu tego roku ustalono po raz pierwszy uwolnienie rezerw ropy. Państwa należące do Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w tym Stany Zjednoczone, zgodziły się na uwolnienie 400 mln baryłek.W skład zespołu ds. energii wchodzą przedstawiciele państw członkowskich.Czytaj także: Dostawy ropy do Polski. Ważny komunikat OrlenuDecyzja przywódców G7Przywódcy państw G7 spotkali się wirtualnie, a zwołał je francuski prezydent Emmanuel Macron, co miało związek ze sprawowaną przez Francję prezydencją w G7.Przywódcy zdecydowali o wprowadzeniu na rynek 100 mln baryłek w ciągu najbliższych czterech miesięcy. W pierwszej kolejności uwolniony ma zostać diesel, co ma obniżyć jego ceny na światowych rynkach.Członkowie G7 zobowiązali się do niewprowadzania zakazów ani limitów w eksporcie paliw. Wcześniej nałożeniem takiego zakazu groziły Stany Zjednoczone.Czytaj także: Paliwa nie zabraknie. Orlen zabezpieczył nowe dostawy