Oceny Komisji Weneckiej. Oceny Komisji Weneckiej są respektowane przez wszystkich, tylko nie przez prezydenta Karola Nawrockiego – w ten sposób premier Donald Tusk skomentował opinię Komisji Weneckiej dot. konieczności odebrania ślubowania od sędziów TK. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił wcześniej, że opinia nie ma żadnej mocy. Premier do opinii Komisji Weneckiej, organu doradczego Rady Europy, która stwierdziła we wtorek, że należy zagwarantować, aby „prezydent niezwłocznie odbierał ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm, nie roszcząc sobie prawa do kontroli procedury wyborczej”, odniósł się w nagraniu udostępnionym na X.Tusk podkreślił, że Komisja Wenecka przygotowuje opinie i interpretacje dot. konstytucji dla ponad 60 państw. – Oceny Komisji Weneckiej są respektowane przez wszystkich, tylko nie przez prezydenta Nawrockiego – stwierdził szef rządu.Jak dodał, Sejm wybiera sędziów TK, a prezydent przyjmuje od nich przysięgę. Podkreślił, że w przypadku, jeśli Nawrocki nie chce przyjąć przysięgi „sędziowie powinni złożyć przysięgę bez jego obecności i przesłać mu tylko informację o złożeniu przysięgi”.Tusk nawiązał także do wtorkowego wywiadu prezydenta dla „Rzeczpospolitej”. W wywiadzie Nawrocki mówił, że jest gotów wrócić do rozmów w sprawie ambasadorów, ale nie zamierza negocjować z wicepremierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim, tylko chce rozmawiać z jego przełożonym – premierem Tuskiem. – Jeśli chodzi o ambasadorów, to rząd mianuje ambasadorów, a prezydent w sytuacjach wyjątkowych może odmówić podpisu, bo może mieć zastrzeżenia, do któregoś z ambasadorów, ale nie jest to przedmiot negocjacji i ustaleń – podkreślił Tusk.Wcześniej rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział, że premier „nie będzie ulegał żadnym szantażom prezydenta” i nie zaproponuje spotkania w tej sprawie.Obowiązki prezydentaW podobnym tonie, co do nominacji ambasadorów, Tusk wypowiedział się też nt. nominacji wśród służb. Jak podkreślił, to rząd i służby proponują awanse, a „prezydent powinien to podpisać, chyba że ma szczególny powód, żeby nie podpisać, a nie odmawiać hurtowo, głównie w takich czasach”.– Panie prezydencie, nikomu pan łaski nie robi. To jest pana obowiązek przestrzegać konstytucji – oświadczył Tusk. Komisja Wenecka zarekomendowała w opinii, by - „w przypadku, gdy prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm lub opóźnia to (…) dopuszczono możliwość dopełnienia aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta, pod warunkiem zachowania jego istotnych elementów, w tym złożenia ślubowania w przepisanej formie, należytego zweryfikowania jego wykonania oraz skierowania i przekazania go prezydentowi”. Na odebranie ślubowania czeka łącznie pięć osób wybranych w tej kadencji przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Są to wybrani w marcu: Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski i wybrany we wrześniu Maciej Berek.Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, komentując opinię Komisji Weneckiej, powiedział PAP, że nie ma ona żadnej mocy prawnej, a źródłami prawa w Polsce są konstytucja i ustawy.Nowi sędziowie TKSpór dotyczący odebrania ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego sięga początku kwietnia tego roku. 13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił dwoje spośród wybranych wtedy na sędziów TK: Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka i złożyli oni ślubowanie w jego obecności.Cztery pozostałe osoby wybrane w marcu przez Sejm na sędziów TK nie zostały zaproszone przez prezydenta. Według przedstawicieli prezydenckiej kancelarii, podczas wyboru nowych sędziów TK doszło w Sejmie do błędów.Sędziowie ci złożyli więc 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Potem przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Nie objęli jednak urzędów w TK; prezes Trybunału Bogdan Święczkowski oświadczył, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Sytuacja tych czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu. W czerwcu Sejm wybrał Sławomira Patyrę na sędziego TK - po zaproszeniu przez prezydenta złożył on ślubowanie pod koniec lipca. We wrześniu na sędziego Trybunału wybrany został w Sejmie Maciej Berek, który dotąd nie został zaproszony przez prezydenta do złożenia ślubowania.O wydanie opublikowanej we wtorek opinii Komisji Weneckiej wnioskował Komitet Monitorujący PACE, czyli Komitet ds. Dotrzymywania Zobowiązań przez Państwa Członkowskie Rady Europy. Jest to jeden z najważniejszych stałych komitetów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. W podobnym tonie, co do nominacji ambasadorów, Tusk wypowiedział się też nt. nominacji wśród służb. Jak podkreślił, to rząd i służby proponują awanse, a „prezydent powinien to podpisać, chyba że ma szczególny powód, żeby nie podpisać, a nie odmawiać hurtowo, głównie w takich czasach”.Czytaj też: Planował zamach na premiera. W mieszkaniu miał materiały wybuchowe