Makabryczne kostiumy znikają z sieci handlowych. Sztuczne noże, tasaki i część makabrycznych kostiumów znikają z oferty dużych sieci handlowych w Polsce. Biedronka i Smyk zdecydowały o wycofaniu niektórych produktów związanych z Halloween po serii ataków z użyciem noża w placówkach edukacyjnych. Decyzje sieci handlowych zapadły po serii ataków z użyciem noży, do których w ciągu zaledwie kilku dni doszło w polskich szkołach. Po pierwszych incydentach do placówek w całym kraju skierowano tysiące policjantów. Biedronka ogranicza ofertę na HalloweenBiedronka, największa sieć handlowa w Polsce, licząca około 3900 sklepów, zdecydowała o ograniczeniu asortymentu związanego z Halloween. Z oferty mają zniknąć m.in. sztuczne noże oraz niektóre makabryczne kostiumy. – W trosce o dobro dzieci i młodzieży podjęliśmy wczoraj decyzję o wycofaniu wybranych produktów o tematyce halloweenowej, które mogą budzić niepożądane skojarzenia – przekazała Agencji Reutera Małgorzata Polakowska, dyrektor ds. kategorii Biedronki. Na podobny krok zdecydowała się sieć Smyk. Firma wycofuje akcesoria przedstawiające motywy imitujące niebezpieczne narzędzia, w tym plastikowe noże i tasaki.„Uważamy, że w obecnych okolicznościach obecność takich artykułów na półkach sklepu, którego oferta skierowana jest do rodzin, jest niewłaściwa” – przekazała firma w oświadczeniu cytowanym przez Reutersa. Trzy ataki w ciągu czterech dniBezpośrednim kontekstem decyzji sprzedawców jest seria brutalnych zdarzeń w polskich placówkach edukacyjnych. Do ostatniego ataku doszło w sobotę w szkole policealnej w Warszawie. Ranne zostały trzy osoby. Był to trzeci atak z użyciem noża w placówce edukacyjnej w Polsce w ciągu czterech dni. W czwartek 15-letni były uczeń zaatakował w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach. Nastolatek, który miał kamerę zamontowaną na kasku, zabił woźnego i ranił dwóch innych pracowników placówki. Dzień wcześniej, w środę, 19-latek zaatakował w szkole w Ostrołęce. Rannych zostało 10 osób, w tym sam napastnik. Tylko u nas: Fala ataków w szkołach. Profiler: Nożownicy to nasze dzieciTysiące policjantów przy szkołachPo serii zdarzeń władze zdecydowały o zwiększeniu obecności policji w pobliżu szkół. Do placówek skierowano tysiące funkcjonariuszy. Seria ataków wywołała również dyskusję o przyczynach przemocy wśród młodych ludzi. Politycy zwracają uwagę m.in. na wpływ mediów społecznościowych i gier wideo. Premier Donald Tusk mówił o „bardzo ponurym trendzie przemocy”. Halloween nie jest tradycyjnym polskim świętem, ale jest powszechnie obchodzone przez młodych ludzi, czerpiących inspirację z zachodniej kultury popularnej. Czytaj więcej: Seria ataków i gróźb w polskich szkołach. Zawiedliśmy nasze dzieci