Zakłada budowę rurociągu. W willi Steve’a Witkoffa przedstawiciele Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji dyskutowali nad nowym planem pokojowym szkicowanym przez amerykańską administrację. Według doniesień „Washington Post” propozycja zakłada budowę rurociągu naftowo-gazowego z Rosji do Europy. Zyski z tego przedsięwięcia miałyby być dzielone między... Kijów i Moskwę. Agencja Reutera informowała już, że wysłannicy prezydenta Donalda Trumpa przekonywali przed weekendem ukraińskich urzędników, że umowa o zezwoleniu na eksport rosyjskiego oleju napędowego jest częścią starań mających na celu skłonienie Rosji do powrotu do negocjacji po niepowodzeniu poprzednich prób rozpoczęcia rozmów mających na celu zakończenie wojny.Putin nie jest gotowy na pokój. Więc kupią od niego ropęPrzedstawiciel Trumpa na Bliskim Wschodzie Steve Witkoff i jego zięć Jared Kushner powiedzieli Ukraińcom podczas spotkania w Miami, że prezydent Rosji Władimir Putin nie jest gotowy negocjować zakończenia trwającej od 4,5 roku wojny na Ukrainie i że porozumienie ogłoszone w zeszłym tygodniu może pomóc wznowić rozmowy trójstronne – poinformowały dwie osoby, które prosiły o zachowanie anonimowości.Teraz kulisy amerykańskiego planu opisuje szerzej „Washington Post”. Jak ujawnia dziennik, nowa propozycja pokojowa mogłaby zapewnić korzyści gospodarcze i gwarancje bezpieczeństwa Ukrainie i Rosji oraz stanowiłaby podstawę do porozumienia terytorialnego, bez naruszania celów militarnych żadnej ze stron.– Stany Zjednoczone starają się pomóc Ukrainie i Rosji wyobrazić sobie, jak wyglądałaby sytuacja powojenna. Powinno to zachęcić je do ustępstw terytorialnych, na które obecnie nie chcą się godzić – stwierdził amerykański urzędnik zaznajomiony z negocjacjami.Plan składa się z czterech elementów, podstawowym jest przesłanie dla Władimira Putina: „nie tylko zakończyć wojnę z Ukrainą, ale też zawrzeć z Europą porozumienie gospodarcze i w zakresie bezpieczeństwa, które przywróciłoby stabilność w regionie”.Szczegóły nowego planu pokojowego„Cel ten zakłada w szczególności integrację gospodarczą Rosji, Ukrainy i Europy w oparciu o umowę energetyczną. Mogłoby to obejmować budowę rurociągu do transportu rosyjskiej ropy naftowej i gazu do Europy, a Ukraina i Rosja dzieliłyby się zyskami z tych dostaw” – czytamy.Amerykanie przekonują, że taki rurociąg byłby korzystny także dla Europy, obniżając ceny energii na kontynencie.Inne elementy planu obejmują:• Pomoc w odbudowie Ukrainy bazujący na mechanizmie, za który odpowiedzialne mają być Bank Światowy i amerykański fundusz inwestycyjny BlackRock.• Gwarancje bezpieczeństwa od USA i krajów europejskich o zapewnieniu ochrony zbrojnej na wypadek kolejnego ataku ze strony Rosji – na wzór art. 5 NATO.• Ustępstwa terytorialne – to nadal najtrudniejszy element. Nawet jeśli Rosja zgodziłaby się na zamrożenie obecnej linii frontu, dla Kremla będzie to oznaczać utratę pozostałej części Ukrainy i niezajętych terenów Donbasu. Dla Ukrainy – utratę okupowanych przez Rosjan terytoriów.Czytaj także: Kreml odrzuca rozejm proponowany przez Zełenskiego. „Nie zasłużył na ulgę”