Twarde stanowisko Siergieja Ławrowa. Rosja nie jest zainteresowana żadna formą zawieszenia broni podczas wojny z Ukrainą. Kreml podkreśla, że interesuje go jedynie ostateczny pokój. Rosyjski minister spraw zagranicznych Sergiej Ławrow uważa, że czasowa przerwa w konflikcie jest potrzebna Kijowowi, aby zebrać siły i ściągnąć jeszcze więcej broni z Zachodu. Ławrow odniósł się do ewentualnych propozycji pokojowych wysuwanych przez USA i Ukrainę na konferencji prasowej po rozmowach z libańskim ministrem spraw zagranicznych i emigrantów Youssefem Rajim. Dzień wcześniej (11 października) Donald Trump ogłosił iż Rosja oraz Ukraina wynegocjowały „rozejm energetyczny” i nie będą atakować nawzajem swej infrastruktury energetycznej. Kijów był zaskoczony takim oświadczeniem, ale się na te warunki zgodził.– Ukraina zgodziła się na ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa energetyczne zawieszenie broni z Rosją i będzie je wspierać – zapewnił w poniedziałek podczas Warsaw Security Forum prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.Wołodymyr Zełenski „nie zasłużył” na rozejm?Ukraiński przywódca zaproponował też 60-dniowy rozejm, aby przeprowadzić w kraju wybory prezydenckie. Kreml rozważa stanowisko prezydenta USA dotyczące „rozejmu energetycznego”, odrzucił natomiast propozycję Zełenskiego na zawieszenie broni. Czytaj także: Czy Rosję czeka trudna zima? Ukraina przenosi wojnę– Nie sądzę, żeby zasłużył na ulgę. Nie sądzę, żebyśmy znowu dali się nabrać na zapewnienia i obietnice. Prezydent Rosji Władimir Putin dał nam to jasno do zrozumienia. Nadal realizujemy cele specjalnej operacji wojskowej. Są one dobrze znane wszystkim. Nigdy ich nie zmieniliśmy, w przeciwieństwie do zygzaków i wykrętów Zełenskiego i jego europejskich mocodawców – stwierdził Siergiej Ławrow.