Donald Tusk o globalnym bezpieczeństwie. Nie możemy sobie pozwolić na żadną iluzję, najmniejszą nutkę fałszu, w ocenie tego, co dzieje się dzisiaj w Ukrainie – mówił premier Donald Tusk w panelu otwierającym konferencję Warsaw Security Forum. Zaznaczył, że nikt i nic nie zdejmie pełnej odpowiedzialności Rosji za tę wojnę. W Warszawie rozpoczęła się międzynarodowa konferencja Warsaw Security Forum z udziałem polityków, wojskowych i ekspertów. W jej otwarciu biorą udział m.in. premier Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, a po południu swoją „strategię zwycięstwa” przedstawi gen. Alexus Grynkewich, dowódca NATO w Europie.Premier podkreślał, że kwestia bezpieczeństwa przestała być dla państw zachodnich abstrakcją czy problemem akademickim. Zaznaczył, że w związku z ostatnimi wydarzeniami chce nazwać po imieniu kilka oczywistych jego zdaniem prawd.Pierwsza z nich to ta, że zakłamywanie rzeczywistości może być jednym z najskuteczniejszych sojuszników rosyjskiego agresora.– My tu w Polsce, Europie, Zachodzie nie możemy sobie pozwolić na żadną iluzję, nie możemy pozwolić sobie na najmniejszą nutkę fałszu w ocenie tego, co dzieje się dziś w Ukrainie – wskazał. Podkreślił, że jest to konfrontacja zła z dobrem. – Nikt i nic nie zdejmie pełnej, 100-proc. odpowiedzialności Rosji za wojnę w Ukrainie. Każdy, kto próbuje tu symetrii, każdy kto sugeruje, że to Ukraina jest odpowiedzialna za wojnę, daje niezwykle cenny prezent agresorowi, (Władimirowi) Putinowi – oświadczył Tusk. Podkreślał, że to słychać w Moskwie, ale też – jak mówił – niestety coraz częściej w niektórych naszych stolicach. – Nie możemy dopuścić do tego, by ktokolwiek relatywizował problem odpowiedzialności za tę wojnę – zaznaczył premier.Czytaj także: Rozmowa Tuska z Zełenskim. „Nic nie zdoła złamać Ukrainy”„Europa, NATO, cały wolny świat nie dadzą się złamać”Szef rządu podkreślił, że każdy, kto proponuje Rosji przerwanie ognia czy zaprzestanie bombardowania obiektów cywilnych „spotyka się natychmiast z odpowiedzią pełną arogancji i brutalności” ze strony Rosji. – Nie możemy mieć więcej iluzji wobec intencji – mówił. – Rosja nie jest zainteresowana ani przerwaniem ognia, ani deeskalacją, ani pokojem. Jest zainteresowana wyłącznie dominacją – podkreślił Tusk.Jak dodał, dlatego też uda się do Brukseli, gdzie będzie przekonywać „wszystkich partnerów europejskich, aby rozważać na serio zwiększenie sankcji wobec Rosji”. – Nie możemy i na pewno nie zrobimy żadnego sygnału, który pokazałby, że Polska ulega tej polityce zastraszania i zniechęcania Europy i Zachodu do wsparcia Ukrainy – zapewnił.Podkreślił też, że Ukraina i Polska „nie da się złamać i nie da się zastraszyć”. – Europa, NATO, cały wolny świat, nie dadzą się złamać, nie dadzą się zastraszyć. Ten sygnał musi pójść dzisiaj z każdej stolicy: od Warszawy po Waszyngton. Jestem pewny, że naszą odpowiedzią w najbliższych godzinach, tygodniach, miesiącach, będzie pełna solidarność i determinacja wolnego świata, wszystkich stolic, wszystkich liderów politycznych – dodał Tusk.Dwudniowa konferencja Warsaw Security Forum tradycyjnie jest organizowana w Warszawie przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego. Każdego roku w programie jest wiele debat i paneli skupiających się na tematyce obronności, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo Europy Środkowej oraz Wschodniej. W tym roku konferencja odbędzie się w poniedziałek i we wtorek, 12 i 13 października.Czytaj też: Miał być rozejm, a Rosja znów uderzyła. Zełenski wskazuje cel