Premier Węgier nie pomoże. Choć władze na Węgrzech w ostatnim czasie zmieniły się, to relacje tego kraju z Ukrainą wciąż pozostają chłodne. Budapeszt nie udzieli Kijowowi pomocy wojskowej i nie zezwoli na tranzyt broni przez swoje terytorium na Ukrainę, oświadczył premier Węgier Péter Magyar w wywiadzie dla fińskiej gazety Helsingin Sanomat. Peter Magyar powiedział, że z niecierpliwością oczekuje spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, ponieważ unormowanie relacji z Kijowem jest dla rządu ważne. Dodał też, że praktycznie została też wyjaśniona sprawa praw Węgrów z Zakarpacia.Stosunki obu państw są jednak dalekie od ideału, a świadczy o tym choćby twarde stanowisko Budapesztu w kwestii wsparcia militarnego dla Ukrainy.Rosja straszy sojuszników Kijowa– Węgry nie zamierzają udzielać Ukrainie pomocy zbrojnej i nie zezwalają na tranzyt dostaw broni przez swoje terytorium – postawił sprawę jasno Magyar w rozmowie z Helsingin Sanomat.Czytaj także: Nietypowe rozkazy w armii. Minister ujawnia praktyki z czasów OrbanaRosja od dawna podkreśla, że dostawy broni na Ukrainę utrudniają rozwiązanie konfliktu, bezpośrednio angażują państwa NATO w wojnę i stanowią „igranie z ogniem”. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zauważył, że wszelkie dostawy zawierające broń przeznaczoną dla Ukrainy byłyby dla Rosji uzasadnionym celem. Kreml oświadczył, że zbrojenia Ukrainy przez Zachód będą miały negatywny wpływ na negocjacje pokojowe.