Jacek Majchrowski komentuje wyniki wyborów. Były prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski w rozmowie z Jolantą Dunikowską-Paź skomentował wstępne wyniki wyborów w Krakowie. Ocenił, że kampania była „niespecjalnie czysta”. Wyraził zarazem przekonanie, że współpraca Łukasza Gibały z Radą Miasta będzie układać się dobrze. Czytaj więcej: Wybory w Krakowie. Oficjalne wyniki PKW [AKTUALIZACJA]Prof. Jacek Majchrowski był pytany o to, czy wynik wyborów w Krakowie to żółta lub czerwona kartka dla rządu. – Sądzę, że różne elementy wchodziły w grę – odparł, dodając, że „zawsze przeciwko komuś, kto sprawuje władzę, chętnie się występuje”. Zastrzegł jednak, że jego zdaniem „to jest protest głównie przeciwko ekipie Miszalskiego”.CZYTAJ TAKŻE: Gibała triumfuje: Krakowianie odzyskali swoje miastoSkrytykował także poparcie Miszalskiego dla Piątkowskiej tuż przed końcem kampanii. – Moim zdaniem niepotrzebnie to zrobił – powiedział.Majchrowski odniósł się również do zapowiedzi Gibały, który deklarował „sprzątanie” miasta. – Pan Miszalski też tak mówił, że trzeba posprzątać (...) Tu nie ma co sprzątać, tu można robić coś inaczej niż poprzednik. Tu do sprzątania jest wynajęta firma – stwierdził.Oceniając prawdopodobnego zwycięzcę wyborów, powiedział, że „pan Gibała miał program miałki, w którym były rzeczy już zrobione”. – Mówił, że przez dwa lata nie da się nic zrobić. To jak nie da się nic zrobić, to po co startował? – zastanawiał się były włodarz Krakowa.W jego ocenie „kampania była niespecjalnie czysta”. Wyraził również ubolewanie nad tym, że Piątkowska nie chciała zrezygnować z członkostwa w partii.– Mówiłem jej, że powinna zrezygnować z bycia w partii albo zawiesić członkostwo – to daje bardzo dużo, bo powoduje, że nie jest uzależniony od jakiejś grupy – podkreślił.Pytany o to, czy Gibała będzie w stanie współpracować z Radą Miasta, Majchrowski odparł, że sądzi, że „z Radą Miasta się szybko dogada, ma pewne instrumenty, dzięki którym przyciągnie osoby, które na tę chwilę są mu nieprzychylne”.