Zginął na miejscu. Nie żyje mężczyzna, który wszedł na wybieg dla tygrysów w Parku Przyrody Yorkshire w pobliżu Doncaster – poinformowała brytyjska policja. Zginął na miejscu, zaatakowany przez zwierzęta. Policja hrabstwa South Yorkshire przekazała, że funkcjonariusze zostali wezwani do zoo po otrzymaniu zgłoszenia o wejściu mężczyzny na wybieg. Poinformowano, że nie ma zagrożenia dla osób postronnych.„Rodzina mężczyzny została powiadomiona i jest objęta wsparciem specjalnie przeszkolonych funkcjonariuszy. W tych trudnych chwilach nasze myśli są z nimi” – napisano w oświadczeniu policji.Park zamknięty po tragediiPrzedstawiciele Yorkshire Wildlife Park poinformowali, że obiekt zamknięto po „poważnym incydencie” na wybiegu dla tygrysów i że współpracują z władzami w celu ustalenia przebiegu zdarzeń. Dodano, że zoo pozostanie zamknięte do niedzieli. „Bezpieczeństwo i dobrostan naszych odwiedzających, pracowników oraz zwierząt pozostają dla nas najwyższym priorytetem” – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej parku.Czytaj także: Śmiertelny wypadek w szwajcarskich Alpach. Polak spadł w przepaść