Kilkanaście wstrząsów wtórnych. Kilkanaście osób odniosło obrażenia w wyniku potężnego trzęsienia ziemi na południu Panamy, od strony wybrzeża Pacyfiku. W tej chwili nie ma informacji o ofiarach. Epicentrum wstrząsów znajdowało się w mało zaludnionym rejonie. Trzęsienie spowodowało jednak duże uszkodzenia budynków i samochodów. Do trzęsienia doszło w piątek wczesnym popołudniem czasu lokalnego. Amerykańska służba geologiczna oszacowała magnitudę wstrząsów na 7,7, natomiast Instytut Nauk o Ziemi Uniwersytetu Panamskiego podał wartość 7,2. Epicentrum zlokalizowano 12 kilometrów na południowy zachód od miejscowości Pitaloza Arriba. Silne trzęsienie ziemi w PanamieWicedyrektorka Krajowego Systemu Obrony Cywilnej Panamy Maltzie Rivera przekazała podczas konferencji prasowej, że nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych. Osoby poszkodowane trafiły do szpitali. Według oficjalnego raportu lekkich obrażeń doznało 15 uczniów jednej ze szkół.Zdjęcia i nagrania ukazują zawalone budynki, gruz na ulicach oraz ewakuujących się mieszkańców. W niektórych miejscach spadające fragmenty konstrukcji przygniotły zaparkowane samochody. Panamski Krajowy System Ochrony Cywilnej przekazał stacji ABC News, że na razie nie rozważa zwrócenia się o pomoc międzynarodową, jednak wciąż ocenia skalę zniszczeń i w razie potrzeby może zweryfikować to stanowisko. W oświadczeniu sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że uważnie śledzi doniesienia o trzęsieniu ziemi. Początkowo amerykański system ostrzegania przed tsunami ogłosił alert dla tego regionu, informując o możliwości wystąpienia „niebezpiecznych fal tsunami wzdłuż wybrzeży Kostaryki, Salwadoru, Peru, Meksyku, Gwatemali, Panamy, Nikaragui, Kolumbii i Ekwadoru”. Później jednak zagrożenie to ustąpiło.Czytaj także: Atak lotnictwa na Ukrainę. Koniec alertu RCB dla dwóch województwPo przeprowadzeniu kontroli największe lotnisko w kraju, port lotniczy Tocumen, wznowiło działalność. Bezpośrednio po trzęsieniu podjęto decyzję o czasowym wstrzymaniu operacji i ewakuacji pasażerów. Samoloty zmierzające do Panamy kierowano na inne lotniska w regionie, między innymi w Kolumbii.Prezydent Panamy José Raúl Mulino udał się do miasta Penonomé, gdzie również odnotowano zniszczenia.Zarząd Kanału Panamskiego poinformował, że strategiczna droga wodna, istotna dla światowego handlu, funkcjonuje bez zakłóceń.