Rosyjska ropa w USA. Wołodymyr Zełenski ostro zareagował na porozumienie USA z Rosją dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego. Ukraiński prezydent nazwał je „słabą decyzją silnego partnera” i ostrzegł, że umożliwienie Moskwie sprzedaży produktów naftowych oznacza „inwestycję w wojnę”. Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że po rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem Rosja ma niezwłocznie dostarczyć na światowe rynki 300 tys. ton oleju napędowego.Rosyjski przywódca zadeklarował z kolei gotowość do dostaw ropy i produktów naftowych do USA oraz na rynki światowe. Według Kremla miałoby to pomóc w stabilizacji sytuacji na globalnym rynku energii.Zełenski krytykuje decyzję Trumpa. „Inwestycja w wojnę”Porozumienie ostro skrytykował Wołodymyr Zełenski. „Prezenty dla Putina nie przyniosą pokoju ani żadnych korzyści cywilizowanemu światu” – napisał w mediach społecznościowych.Prezydent Ukrainy ocenił, że umożliwienie Rosji sprzedaży produktów naftowych jest „inwestycją w wojnę, którą trzeba zakończyć, a nie przedłużać”. Jak dodał, potrzebna jest „rzeczywista deeskalacja z Rosją na zasadzie wzajemności”.Według Kremla Trump i Putin rozmawiali również o wojnie w Ukrainie oraz sytuacji w Iranie.Trump dziękuje Putinowi– Ta umowa naftowa z Rosją to wielka sprawa. To potężne ilości ropy naftowej, które przybędą do naszego kraju. I to jest diesel, czyli to, czego nam potrzeba. Więc szczerze mówiąc, chcę podziękować prezydentowi Putinowi – powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem na wiec w Syracuse w stanie Nowy Jork.Pytany o krytykę ze strony ukraińskiego prezydenta, który sugerował, że układ z Putinem wskazuje na słabość, Trump odparł tylko „okej”. Dopytywany później ponownie, powiedział, że USA są silnym partnerem (Ukrainy), ale dodał, że „świat potrzebuje ropy”.– Potrzebujemy ropy dla świata. To diesel, czyli to, czego świat potrzebuje. Więc jesteśmy bardzo szczęśliwi – powiedział.Czytaj także: Rosyjski olej w USA. Trump dogadał się z Putinem