Rosyjskie ataki zniszczyły Kijów. Mer Kijowa Witalij Kliczko przyznał w wywiadzie dla AFP, że ostatnie rosyjskie ataki na stolicę Ukrainy zniszczyły mosty oraz kluczową infrastrukturę miasta i – w obliczu nadciągającej zimy – zmuszają całą aglomerację do przejścia „w tryb przetrwania”. Zasugerował też mieszkańcom tymczasowe opuszczenie Kijowa w tym okresie. Mieszkańcy miasta przygotowują się na powtórkę sytuacji z zeszłej zimy, gdy przez kilka dni nie było ogrzewania ani prądu, a temperatura spadła do minus 20 stopni Celsjusza.Ostrzał Kijowa przed zimą przybiera na sile– Każdego dnia napływają nowe doniesienia o zniszczonych budynkach, rannych lub tragicznie zabitych ludziach, a ostrzał naszego miasta przybiera na sile – przyznał Witalij Kliczko w rozmowie z AFP.Według danych Departamentu Zdrowia Państwowej Administracji Miejskiej w Kijowie, w wyniku ataków rosyjskich od 2022 r. zginęło co najmniej 534 mieszkańców miasta. W tym roku śmierć poniosło już 189 osób, co przekracza liczbę ofiar z 2025 r.Czytaj także: Misterny plan Putina legł w gruzach. Mrozem Kijowa nie weźmie– Dziś kwestią jest przetrwanie – dodał były mistrz świata wagi ciężkiej w boksie, który pełni urząd mera Kijowa od 2014 roku.Całkowita ewakuacja Kijowa, to cel PutinaKliczko powiedział, że mieszkańcy, których przyjaciele lub krewni mieszkają poza Kijowem, powinni rozważyć tymczasową przeprowadzkę na okres zimy. Zapewnił jednak, że nigdy nie ogłosi całkowitej ewakuacji.– To jest cel Putina... najlepszym scenariuszem dla Putina jest to, że wszyscy wyjedziemy i oddamy mu nasze opuszczone miasta i nasz kraj – powiedział mer Kijowa.Przygotowując się do zimy, władze miejskie szykują zapasowe systemy ogrzewania oraz gromadzą zapasy paliwa, żywności i wody pitnej.Czytaj także: „Internet w ogniu”. Kijów może zostać całkowicie odcięty od sieci– Bez względu na to, jak dobrze się przygotujemy, jeśli obrona powietrzna nie zadziała, może to skończyć się źle – przekonuje Kliczko.Szukanie kozłów ofiarnych „nie sprawi, że ludziom będzie cieplej”Część winy za niedociągnięcia zrzucił na rząd prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, z którym od dawna pozostaje w konflikcie.Rząd z kolei wielokrotnie oskarżał władze miejskie o opóźnianie realizacji planów zimowych.Kliczko stwierdził, że oskarżenia są bezpodstawne.– Znalezienie kozłów ofiarnych nie sprawi, że ludziom będzie cieplej – powiedział mer Kijowa.Czytaj także: Rosja zaatakowała Kijów. Czworo dzieci wśród ofiar śmiertelnychWładze miasta, jak powiedział, stanęły przed „bardzo trudnym” zadaniem, mając „ograniczony czas, ograniczone fundusze, ograniczoną liczbę pracowników”.