Nie żyją 33 osoby. Liczba ofiar śmiertelnych rosyjskiego ataku na Kramatorsk na wschodzie Ukrainy wzrosła do 33. Kolejne 18 osób zostało rannych – poinformowała ukraińska prokuratura. Wcześniejsze informacje mówiły o 12 zabitych i 14 rannych. Do rosyjskiego uderzenia doszło rano. O ataku poinformował Wadym Fiłaszkin, szef Donieckiej Obwodowej Administracji Wojskowej. Początkowo przekazywał, że w wyniku ostrzału zginęło co najmniej 12 osób.Płonące autobusy i ofiary na ulicachFiłaszkin opublikował również zdjęcia przedstawiające skutki ataku. Na fotografiach widoczne są płonące niewielkie autobusy, czyli popularne w Ukrainie marszrutki. Według lokalnych władz nie można wykluczyć, że część ofiar stanowili pasażerowie pojazdów.„Rosjanie specjalnie atakują cywilów. Dla nich autobus z pasażerami jest atrakcyjnym celem właśnie dlatego, że jednym uderzeniem można zabić jak najwięcej ludzi” – oświadczył Fiłaszkin.Na kolejnych zdjęciach widać zniszczenia oraz ciała leżące na ulicy. Skala tragedii może być jeszcze większa, ponieważ służby prowadzą działania ratunkowe i ustalają dokładną liczbę poszkodowanych.Rosjanie mieli użyć bomb szybującychWedług wstępnych ustaleń Rosjanie mogli wykorzystać podczas ataku pociski D-30 SN – rosyjskie precyzyjnie kierowane bomby szybujące. Informacje dotyczące użytej broni są jednak nadal przedmiotem ustaleń.Kramatorsk pozostaje pod kontrolą ukraińskich sił zbrojnych, ale od początku rosyjskiej inwazji jest regularnie atakowany. Miasto znajduje się w obwodzie donieckim, w pobliżu obszarów objętych intensywnymi działaniami wojennymi.Czytaj także: 30 ofiar rosyjskiego ataku. 22 z jednego bloku