Jawność rozprawy była wyłączona. 25 lat i jeden miesiąc więzienia – taki wyrok usłyszał obywatel Wenezueli Yomeykert S. za zabójstwo 24-letniej Klaudii K. Sąd Okręgowy w Toruniu uznał go za winnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz zgwałcenia kobiety. Zasądził również 250 tys. zł tytułem częściowego zadośćuczynienia na rzecz rodziców ofiary. Stronom przysługuje prawo do wniesienia apelacji. Sąd Okręgowy w Toruniu skazał Yomeykerta S., obywatela Wenezueli na 25 lat i jeden miesiąc pozbawienia wolności. Na poczet kary zaliczono mu okres tymczasowego aresztowania.Sąd uznał mężczyznę za winnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz zgwałcenia Klaudii K. Zasądził również 250 tys. zł tytułem częściowego zadośćuczynienia na rzecz rodziców ofiary. Wypłata tej kwoty będzie jednak zależała od możliwości egzekucji od skazanego. Dostępne informacje wskazują, że przed zatrzymaniem Yomeykert S. nie pracował i pozostawał na utrzymaniu matki. Koszty procesu pokryje Skarb Państwa.Klaudia K. wracała z pracy. Przechodziła przez Park Glazja Do tragedii doszło w nocy z 11 na 12 czerwca 2025 roku. Klaudia wracała pieszo z pracy, w której dorabiała jako barmanka. Około godz. 1 przechodziła przez Park Glazja w Toruniu, gdzie została zaatakowana przez Yomeykerta S. Kobieta wzywała pomocy. Zareagował świadek, który wybiegł z mieszkania i spłoszył sprawcę. Napastnik uciekł.Kobieta trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami. Lekarze przez dwa tygodnie walczyli o jej życie. 27 czerwca 2025 r. zmarła w wyniku rozległych obrażeń, w tym urazu mózgu.Czytaj też: Wenezuelczyk zaatakował kobietę w parku. 24-latka walczy o życieLiczne obrażenia ofiary. Śledczy zarzucili sprawcy działanie ze szczególnym okrucieństwem Sekcja zwłok wykazała liczne obrażenia. Biegli stwierdzili m.in. co najmniej kilkanaście ran kłutych w okolicach głowy, szyi i klatki piersiowej oraz rany obronne na dłoniach.Prokuratura informowała, że obrażenia doprowadziły do wstrząsu krwotocznego i uszkodzenia tkanki mózgowej. Bezpośrednim następstwem tych obrażeń była śmierć mózgu.Śledczy zarzucili Yomeykertowi S. działanie ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura wskazywała również na seksualny charakter napaści.Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami Proces rozpoczął się w czerwcu 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Toruniu – rok po tragicznych wydarzeniach. Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności całego postępowania. W trakcie procesu przesłuchano m.in. świadków oraz biegłych z zakresu medycyny sądowej.Czytaj też: Uratował kobietę zaatakowaną przez nożownika. „Wrzask był przeraźliwy”Oskarżony odmówił składania wyjaśnieńYomeykert S. w toku postępowania przygotowawczego odmówił składania wyjaśnień. Biegli ocenili, że w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów był poczytalny i mógł rozpoznać ich znaczenie oraz pokierować swoim postępowaniem.W środę podczas ogłoszenia wyroku, przed toruńskim sądem zastosowano wzmożone środki bezpieczeństwa. Jawność rozprawy została wyłączona.Mieszkańcy Torunia upamiętnili zmarłąZabójstwo 24-letniej Klaudii odbiło się szerokim echem w Toruniu i całym kraju. Mieszkańcy miasta organizowali wydarzenia upamiętniające jej życie. Ulicami Torunia przeszedł marsz milczenia, a w Parku Glazja składano kwiaty i zapalano znicze.Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu kończy pierwszą instancję procesu w sprawie zabójstwa 24-latki. Stronom przysługuje prawo do wniesienia apelacji.Czytaj też: Wenezuelczyk zadał kobiecie kilkanaście ciosów nożem. Są zarzuty