Miała 102 lata. Eva Marie Saint, jedna z ostatnich gwiazd Złotej Ery Hollywood, laureatka Oscara za rolę w „Na nabrzeżach” i partnerka Cary’ego Granta w thrillerze Alfreda Hitchcocka „Północ, północny zachód”, zmarła we wtorek w swoim domu w Los Angeles. Miała 102 lata. Informację o śmierci aktorki przekazał przedstawiciel rodziny Jeff Sanderson, cytowany przez „New York Timesa”. Saint była najstarszą żyjącą laureatką Oscara. Jej kariera, obejmująca film, telewizję i radio, trwała niemal osiem dekad.Zanim trafiła na wielki ekran, przez osiem lat występowała przede wszystkim w telewizyjnych przedstawieniach na żywo. Jej debiut filmowy okazał się spektakularnym sukcesem. W dramacie Elii Kazana „Na nabrzeżach” z 1954 roku wcieliła się w Edie, młodą kobietę zakochującą się w Terrym Malloyu, byłym bokserze i robotniku portowym uwikłanym w działalność skorumpowanego związku zawodowego. W rolę Malloya wcielił się Marlon Brando. Osiem Oscarów za film z udziałem Saint Film zdobył osiem Oscarów, w tym za najlepszy film, reżyserię i pierwszoplanową rolę męską. Kazan wybrał Saint spośród setek aktorek. Reżyser doceniał jej zdolność do ukazania „prostoty i wiary dobrze wychowanych katolickich dziewcząt”, ale dostrzegał w niej również temperament, który pozwalał jej dotrzymać kroku słynącemu z improwizacji Brando.Saint odebrała Oscara, będąc w dziewiątym miesiącu ciąży. – Jestem tak podekscytowana, że mogę urodzić właśnie tutaj – żartowała ze sceny. Jej syn przyszedł na świat dwa dni później.Pięć lat później aktorka stworzyła kolejną niezapomnianą kreację. W „Północ, północny zachód” Alfreda Hitchcocka z 1959 roku zagrała Eve Kendall – tajemniczą i uwodzicielską kobietę, którą bohater Cary’ego Granta spotyka w pociągu. Nowojorski specjalista od reklamy zostaje omyłkowo uznany za agenta i wplątany w śmiertelnie niebezpieczną intrygę.Saint wspominała później, że jedną z najłatwiejszych części pracy na planie były liczne duble scen pocałunków z Grantem.Aktorka wystąpiła również m.in. w „Exodusie” (1960) z Paulem Newmanem, komedii „Rosjanie nadchodzą” (1966) oraz „Superman Returns” (2006). Kiedy w latach 70. zaczęła otrzymywać mniej propozycji filmowych, ponownie skoncentrowała się na telewizji. W 1990 roku zdobyła nagrodę Emmy.Świadomie zrezygnowała z części kontraktów Mimo ogromnego sukcesu Saint świadomie zrezygnowała z części zawodowych możliwości. Odrzuciła kontrakt na trzy filmy, który – jak przekonywał ją agent – miał uczynić z niej „supergwiazdę”. Aktorka wolała ograniczyć aktywność zawodową, by poświęcić więcej czasu na wychowanie dwojga dzieci.– Mam życie i nie przeżywam go na planie – mówiła.Jej mąż, reżyser telewizyjny Jeffrey Hayden, zmarł w 2016 roku. Para była małżeństwem przez 65 lat.Eva Marie Saint pozostawiła po sobie dorobek, który na trwałe zapisał ją w historii amerykańskiego kina – od klasycznych dramatów lat 50. po późniejsze role telewizyjne i filmowe.Czytaj także: Nie żyje Przemysław Branny. Znany aktor i piosenkarz miał 55 lat