Gotówka od klientów w Rosji. Nawet 22,5 miliona złotych miała zarobić grupa, która sprowadzała do Polski cudzoziemców pod pozorem studiów – informuje „Rzeczpospolita”. Gang rozbity przez polskie służby zajmował się legalizacją pobytu od 2017 roku. Wśród osób, które uzyskały dokumenty na podstawie fikcyjnego zatrudnienia, miał być funkcjonariusz rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, dyrektor filii Collegium Humanum w Uzbekistanie Michaił P. oferował cudzoziemcom pakiet usług legalizacji pobytu w Polsce. Koszt procederu wynosił 9,5 tys. euro.Nielegalne usługi legalizacji pobytu w Polsce„Rz” opisuje, że cudzoziemców wpisywano na listy fikcyjnych studiów i załatwiano fikcyjną pracę. Polskie służby odkryły np. że na lewych papierach pracowniczych do Polski wjechał były funkcjonariusz rosyjskiej FSB, ścigany za malwersacje w swoim kraju. Jego miejsce pobytu jest nieznane.Proceder trwał do września tego roku – był kontynuowany nawet po zatrzymaniu w lutym 2024 r. rektora Collegium Humanum Pawła Cz. Za załatwianiem nielegalnego pobytu w Polsce stały również inne uczelnie skupione wokół Radosława Z., działające jako Federacja Uczelni Aglomeracji Warszawskich.„Nasze ustalenia wskazują, że w ciągu zaledwie 14 dni po zlikwidowaniu grupy rektora Pawła Cz., działalność kontynuowano na takich samych zasadach, tyle że w innej pseudouczelni” – mówi źródło „Rzeczpospolitej”.Czytaj także: Fikcyjne studia i pobyty. 11 osób z zarzutami ws. Collegium HumanumGrupa przestępcza związana z Collegium HumanumGrupa miała sfałszować co najmniej 1,5 tys. dyplomów studiów i sprowadzić do Polski setki cudzoziemców pod przykrywką działalności uczelni. Już na miejscu obcokrajowcy zostawali studentami, magistrami albo na ich nazwiska wystawiano pozwolenie na pracę, dzięki któremu mogli otrzymać wizy do Polski.Czytaj również: To może być koniec kolesiostwa w państwowych spółkach. Jest projekt ustawyPracodawcami były nieistniejące spółki. Zarobek na tym biznesie wyniósł co najmniej 22,5 mln zł. Gotówka miała być odbierana od klientów w Rosji, a do Polski przewożona w torbach.Jak informuje „Rz”, pod koniec września funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Straży Granicznej, we współpracy z Głównym Inspektorem Informacji Finansowej, zatrzymali 11 osób w ramach wielowątkowego śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w działaniu niepublicznych uczelni wyższych, w tym Collegium Humanum.„To nie była tylko afera dyplomowa – to była zorganizowana mafia, która za miliony złotych handlowała bezpieczeństwem granic i państwowymi dokumentami” – napisał na X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.