„Agresywna prowokacja”. Niezidentyfikowani zamaskowani i uzbrojeni intruzi z Białorusi wkroczyli na terytorium Łotwy i dokonali aktu sabotażu, uszkadzając infrastrukturę graniczną. Minister spraw wewnętrznych Janis Dombrava ocenił, że była to „prowokacja była szczególnie jaskrawa i agresywna”. Uzbrojeni osobnicy, którzy eskortowali ponad 20 nielegalnych migrantów i próbowali pomóc im przedrzeć się na Łotwę z Białorusi, grozili łotewskim żołnierzom, zanim inna grupa na krótko przekroczyła granicę kraju – wskazał szef MSZ Łotwy.„Eskortujący nielegalnych migrantów, którzy znajdowali się po stronie białoruskiej, byli uzbrojeni, grozili (łotewskim) żołnierzom, a także aktywnie namawiali i zmuszali grupę migrantów do udania się w stronę Łotwy” – napisał Janis Dombrava na platformie X.Nie był to koniec agresywnych działań. „Kilka godzin po tym konflikcie osoby zamaskowane wkroczyły na terytorium Łotwy, uszkodziły szafę rozdzielczą i ukradły kamery, zanim zdążył przybyć patrol straży granicznej. Po tym incydencie osoby te wróciły na terytorium Białorusi” – dodał minister.Szef MSZ Łotwy: Szczególnie agresywna prowokacja„W przeciwieństwie do wielu poprzednich przypadków, tym razem prowokacja była szczególnie jaskrawa i agresywna” – podkreślił Dombrava.Łotwa jest jednym z celów w rosyjskiej wojnie hybrydowej. W ramach neoimperialnej polityki reżim Władimira Putina dąży do odzyskania panowania nad tym krajem, posuwając się na razie do destabilizowania sytuacji, ale grozi też agresją.Kreml wykorzystuje podległy sobie białoruski reżim do ataków przy użyciu „bomby migracyjnej”. 22 lipca Łotewskie Narodowe Siły Zbrojne oddały strzały ostrzegawcze i użyły gazu łzawiącego wobec migrantów próbujących nielegalnie przekroczyć granicę. 31 lipca władze Łotwy ogłosiły tymczasowe zawieszenie przekraczania granicy z Białorusią. W sierpniu łotewscy strażnicy graniczni odkryli podziemny tunel w pobliżu granicy z Białorusią, którym próbowało się przedostać 15 nielegalnych migrantów.Czytaj także: Nowy powód do ataku na Bałtów. Rosja walczy z nazizmem i „aktami ekstremizmu”