Epistolografia autokratów. Północnokoreański dyktator Kim Dzong Un w urodzinowym liście wysłanym do rosyjskiego zbrodniarza Władimira Putina zobowiązał się do pogłębienia strategicznego partnerstwa swojego kraju z Rosją. „Cieszę się, że nawiązałem z panem dobrą przyjaźń i otwieram nowy rozdział w rozwoju stosunków między naszymi krajami” – pisał Kim. W środę Władimir Putin skończył 74 lata. Z życzeniami pospieszył Kim Dzong Un. „To niezłomna polityka rządu Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i moje niezłomne postanowienie, aby przywiązywać wagę do wszechstronnego strategicznego partnerstwa i sojuszu zawartego z bratnią Federacją Rosyjską oraz aby stale rozszerzać i rozwijać tę wspólną pracę” – pisał satrapa.Kim zadeklarował również swoje „niezmienne poparcie” dla Putina i Rosji. Przekonywał, że jest przekonany, iż „święta wojna narodu rosyjskiego o sprawiedliwość” w obronie „suwerenności, interesów bezpieczeństwa i integralności terytorialnej” kraju zakończy się zwycięstwem.Kim do Putina: Mój drogi towarzyszuPodkreślił również swoją osobistą więź z Putinem, rozpoczynając list słowami: „mój najdroższy przyjacielu”, a kończąc: „serdecznie cię ściskam, mój drogi towarzyszu” – wskazała agencja KCNA, tuba propagandowa reżimu w Pjongjangu.Korea Północna i Rosja zacieśniły wzajemne więzi od czerwca 2024 roku, gdy agresja na Ukrainę odizolowała Rosję na arenie międzynarodowej. Kim i Putin podpisali pakt o wzajemnej obronie, który położył podwaliny pod militarne wsparcie Pjongjangu dla Moskwy w jej wojnie przeciwko Ukrainie. Zaowocowała między wysyłaniem z Korei Północnej „mięsa armatniego” na front oraz niewolników na budowy w Rosji.Czytaj także: Kim Dzong Un straszy świat. Chce większej „śmiercionośności” broni