Ostatni taki dzień. Kończy się złota polska jesień, nadchodzi ochłodzenie. Środa jeszcze dość ciepła i słoneczna, ale za sprawą frontu atmosferycznego od czwartku temperatura zacznie spadać, nasilą się również opady. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa Północna znajduje się w zasięgu niżu znad Morza Barentsa, zachodnia w zasięgu zatoki niżowej z wtórnym ośrodkiem nad Francją. Pozostała część kontynentu jest w słabo gradientowym obszarze podwyższonego ciśnienia.Północna Polska znajduje się w zasięgu słabej zatoki niżu znad Morza Barentsa, wschodnia część kraju jest jeszcze pod wpływem słabnącego obszaru podwyższonego ciśnienia. Od zachodu nasuwa się zatoka niżu znad Francji. Napływa dość ciepłe powietrze polarne morskie.W środę zachmurzenie umiarkowane i duże, jedynie na południowym wschodzie małe. Nad morzem lokalnie słabe, przelotne opady deszczu. Rano miejscami zanikające mgły, ograniczające widzialność do 200 metrów.IMGW: temperatura do 23 stopniTemperatura maksymalna od 16-17 stopni Celsjusza na północy kraju i w kotlinach Sudetów, około 20 stopni w centrum do 23 stopni na południu kraju. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1004 hPa. Przewiduje się spadek ciśnienia.Wiatr słaby, jedynie w rejonach podgórskich umiarkowany, porywisty, wieczorem na południu Śląska w porywach do 55 km/godz. z kierunków południowych, miejscami wschodni. W Beskidzie Śląskim i Żywieckim porywy do 70 km/godz., w Tatrach i Sudetach do 60 km/godz.Czytaj także: Pogoda na początku tygodnia zaskoczy. Ale pozytywnie