Prof. Marek Safjan w „Pytaniu dnia”. Były prezes TK i sędzia TSUE prof. Marek Safjan ocenił w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf w programie „Pytanie dnia”, że w Polsce mamy do czynienia z najpoważniejszym w Unii Europejskiej kryzysem konstytucyjnym. Zdaniem sędziego, prezydent Karol Nawrocki nadużywa władzy i dopuszcza się deliktu konstytucyjnego, odmawiając przyjęcia ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Gość Doroty Wysockiej-Schnepf wskazał, że Maciej Berek nie powinien już czekać na zaproszenie od prezydenta. – Musi nastąpić rozwiązanie sytuacji. Trzeba zastanowić się nad alternatywnym sposobem złożenia ślubowania – powiedział. Jego zdaniem sytuacja, która obecnie panuje wokół TK, „jest nieakceptowalna z punktu widzenia konstytucyjnego”.CZYTAJ TAKŻE: Żurek o Święczkowskim: Traci grunt pod nogami– To jest sytuacja absolutnie bez precedensu. To oczekiwanie na dopuszczenie do orzekania, które jest takim przeciągającym się, nieustającym deliktem konstytucyjnym – podkreślił.Jak wskazał, „właściwie wszystkie argumenty co do tego, że ślubowanie zostało skutecznie złożone, zostały wyraźnie zaakceptowane przez większość prawników”. – Czekamy na opinię Komisji Weneckiej. Myślę, że będzie to opinia pozytywna na rzecz tej formy ślubowania. Sądzę, że to się w najbliższych dniach pojawi – powiedział.– Myślę, że ona będzie konsekwencją orzecznictwa ETPCz, który w drodze zabezpieczenia uznał, że ci sędziowie powinni być dopuszczeni, uznał ich sytuację za na tyle jednoznaczną, że można z takim zabezpieczeniem wystąpić – wskazał. „To nie jest kompetencja prezydenta” Prof. Safjan ocenił, że „rzecz się rozbija o absurdalny argument, że prezydent ma kompetencję, z której skorzystał w gruncie rzeczy arbitralnie, a to nie jest żadna kompetencja, lecz czynność sędziów”.– Ślubowanie to jest to, co sędziowie ślubują, prezydent jest biernym odbiorcą. To jest zwyczaj, czy on zaprosi ich do pałacu. To nie jest komponent całego tego procesu. Sędziowie składają ślubowanie tak, żeby dotarło do prezydenta. Nic więcej. Nie ma żadnych elementów dodatkowych – podkreślił. Odnosząc się natomiast do prób oceniania przez prezydenta sędziów wybranych przez Sejm, prawnik powiedział, że prezydent „kwestionuje coś, co nie należy do jego kompetencji”.ZOBACZ TAKŻE: Spór o Macieja Berka eskaluje. Padła deklaracja w sprawie ślubowania– Nie ma żadnego ruchu. On nie jest kompetentny. To jest kolejny przykład nadużycia władzy prezydenta, to jest delikt konstytucyjny – powiedział, dodając, że w Polsce „mamy do czynienia z najpoważniejszym w UE kryzysem konstytucyjnym”.