208. i ostatni mecz legendy. O 1.00 w nocy w środę polskiego czasu Lionel Messi rozegra w Buenos Aires pożegnalne spotkanie w barwach reprezentacji Argentyny. Rywalem będzie drużyna Beninu. Transmisję ze spotkania pokaże TVP Sport. Spotkanie na Estadio Monumental w Buenos Aires będzie nr 208 dla Lionela Messiego i na tym jego licznik w kadrze się zatrzyma. Ta przygoda trwała niemal 20 lat, a zaczęła się nieoczywiście, bo od gorączkowych prób zidentyfikowania przez Argentynę nastoletniego geniusza rozwijającego talent z dala od ojczyzny.I tak przegraliście, bo mamy waszego geniusza– Przeżył tak wiele chwil, że można mówić o zupełnie różnych epokach. Początkowo bardzo cierpiał w drużynie narodowej. Naprawdę musiał to przezwyciężyć – powiedział agencji Reutera argentyński dziennikarz i autor książki „Messi i cała reszta Sergio Levinsky.Messi wyjechał do Barcelony jako nastolatek i choć Hiszpania próbowała namówić go do gry w swoich barwach, we własnym kraju niemal nie wiedziano o jego istnieniu.Podczas mistrzostw świata U-17 w Finlandii w 2003 roku Hiszpania pokonała Argentynę 3:2 po dogrywce w meczu półfinałowym.Według Levinsky’ego młody Cesc Fàbregas – który zdobył dwie bramki i był kolegą Messiego z akademii La Masia w Barcelonie – powiedział po spotkaniu argentyńskim przedstawicielom: „Przegraliście z nami, bo mamy w Barcelonie waszego najlepszego zawodnika, a on jest geniuszem”.Podobną sytuację wspomina Hugo Tocalli, trener argentyńskich drużyn młodzieżowych. Podczas szczytu „Ole Summit” miesiąc temu opowiedział, jak szef kuchni hiszpańskiej kadry stwierdził, że aby wygrać turniej, Argentyna potrzebuje „tego chłopaka, który gra w Barcelonie”.Jak on się nazywa…? Leonardo? Mecci?Odnalezienie chłopca z Rosario okazało się jednak trudnym zadaniem. Omar Souto, pracownik Argentyńskiego Związku Piłki Nożnej (AFA), wpadł na trop rodziny Messiego w Hiszpanii, korzystając z książki telefonicznej Rosario, po czym zapytał o „Leonardo”.– Nie nazywa się Leonardo, tylko Lionel – usłyszał Souto, jak podano w filmie dokumentalnym „Messi: Zapomniana Taśma”. Zamieszanie dotyczyło też nazwiska.To Włoch?AFA wysłała do Barcelony faks z zapytaniem o zawodnika o nazwisku „Mecci” – zapisując je z podwójnym „c”, ponieważ działacze sądzili, że może on być Włochem – wyjaśnił Levinsky.Po początkowych komplikacjach, w 2004 roku Messi wystąpił w dwóch meczach reprezentacji Argentyny do lat 20 – były to jego pierwsze występy w biało-błękitnych barwach. Mimo to wciąż utrzymywał się sceptycyzm.Messi musiał walczyć z łatką farbowanego lisa w kadrzePodczas Mistrzostw Świata U-20 w Holandii w 2005 roku Messi rozpoczął pierwszy mecz – przegrany przez Argentynę – na ławce rezerwowych.– Istniał silny opór przed powołaniem chłopaka, który nie grał w kraju – przypomniał Levinsky. – Musiał walczyć z początkową nieufnością i z łatką obcokrajowca, ponieważ mieszkał w Hiszpanii – dodał.Krytykowano go, że nie pokazuje w kadrze takiej formy jak w klubiePóźniej krytykowano go za to, że nie potrafił przenieść klubowej formy na grunt reprezentacyjny. Niektórzy kibice nazywali go „pecho frío”, zarzucając mu brak serca do gry czy braku „ognia”.Punkt zwrotny Messiego w ArgentyniePunktem zwrotnym w postrzeganiu zawodnika okazał się mecz eliminacyjny do Mistrzostw Świata przeciwko Kolumbii w 2011 roku, w którym Messi pomógł Argentynie odwrócić losy spotkania i wygrać w trudnych warunkach.– Był wyczerpany, a nawet wymiotował, a mimo to zdołał wygrać. To był moment, w którym kibice zaczęli patrzeć na niego inaczej – stwierdził Levinsky.Messi kończy karierę w reprezentacji w 2016 r.Więź ta jeszcze bardziej się zacieśniła, gdy Messi na krótko zakończył karierę reprezentacyjną po przegranej Argentyny w rzutach karnych z Chile w finale Copa América w 2016 roku. Messi nie wykorzystał swojej jedenastki. Ale Argentyńczycy nie obwiniali go o porażkę i publicznie apelowali o jego powrót do gry w kadrze.– Ludzie zrozumieli, że nie ponosił winy za te porażki. To właśnie on wprowadzał drużynę do finałów – mówił Levinsky.Messi prowadzi Argentynę do największych sukcesówPod wodzą Lionela Scaloniego Messi stał się niekwestionowanym liderem nowego pokolenia, prowadząc Argentynę do dwóch tytułów Copa América oraz mistrzostwa świata w 2022 roku.Jego przemiana w bardziej wyrazistego kapitana wywoływała porównania do Diego Maradony, jednak, zdaniem Levinsky’ego, typowa debata na temat dwóch największych ikon argentyńskiego futbolu mijała się z celem.– To Messi, a to Maradona. Obaj byli geniuszami swoich epok – ocenił.Zdaniem Levinsky’ego, uczucie, jakim Argentyńczycy darzyli Messiego, nie rozgorzało tak szybko, jak w przypadku Maradony. Budowało się ono wokół zawodnika, którego dorastanie i kariera przebiegały głównie za granicą, ale który z biegiem czasu stawał się coraz bliższy kibicom.– Messi był jak nagłe odkrycie, że ma się osiemnastoletniego syna – powiedział Levinsky. – Trzeba było go pokochać, nie wiedząc wcześniej o jego istnieniu. To była miłość w fazie budowania – podsumował.Czytaj także: Dla kogo igrzyska olimpijskie w 2036 roku? Jest siedmiu kandydatów