„Pierwszy raz zawędrował w te strony”. Krowa, koza, pies, nawet dzik lub sarna to normalny widok na polskich polach. Ale kangur? Nagranie stało się viralem, a kangur recydywista gwiazdą internetu. Nietypowego gościa zauważył jeden z zawodników klubu piłkarskiego Astra Zduny, który podczas prac polowych nagrał zwierzę telefonem.Kangur na poluNagranie pojawiło się na profilu Astry na Facebooku. Klub z przymrużeniem oka skomentował nietypowe spotkanie, podkreślając, że bez filmu trudno byłoby przekonać innych, że podczas zwykłych prac na polu można natknąć się na kangura.„Nasz zawodnik nagrał taki oto filmik podczas pracy na swoim polu koło Zdun. Gdyby tego nie nagrał, to nikt by nie uwierzył” – napisano na profilu Astry Zduny.CZYTAJ TAKŻE: Pod Płockiem skakał... kangur. Mieszkańcy wezwali policję [WIDEO]Jak wynika z informacji przekazanych przez klub, kangur uciekł swojemu właścicielowi i obecnie podejmowane są próby jego schwytania. Astra Zduny poinformowała również, że osoba, która nagrała zwierzę, jest w stałym kontakcie z właścicielem i stara się pomóc w jego odnalezieniu i złapaniu.„Kangur to uciekinier recydywista, jednak pierwszy raz zawędrował w te strony” – przekazał klub. To nie pierwszy przypadek, gdy w regionie pojawia się kangur, który uciekł swojemu właścicielowi. Tym razem jednak niecodziennego uciekiniera udało się uwiecznić na nagraniu.