115 mln euro na obronność. Europa chce szybciej rozwijać i wdrażać nowe technologie obronne. We wtorek Parlament Europejski zatwierdził program AGILE, który ma pomóc małym i średnim firmom, start-upom oraz szybko rozwijającym się przedsiębiorstwom w przeprowadzaniu pomysłów z fazy prototypu do gotowych rozwiązań dla armii. Na ten cel przeznaczono 115 mln euro. AGILE ma być odpowiedzią na realia bezpieczeństwa, które zmieniła rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Na współczesnym polu walki coraz większe znaczenie mają rozwiązania, które można opracowywać szybko, testować na bieżąco i stosunkowo tanio dostosowywać do zmieniających się zagrożeń.Dlatego nowy unijny program ma ograniczyć czas oczekiwania na wsparcie. Założono, że od złożenia wniosku do przyznania dotacji ma minąć maksymalnie cztery miesiące.Firmy otrzymają również dostęp do testowania i certyfikacji swoich produktów. Państwa członkowskie będą mogły uczestniczyć w określaniu wyzwań, na które mają odpowiadać finansowane technologie. Chodzi o to, by pieniądze trafiały na rozwiązania rzeczywiście potrzebne europejskim siłom zbrojnym.Drony, sztuczna inteligencja i robotykaProgram będzie skierowany przede wszystkim do MŚP, start-upów i scale-upów zajmujących się nowymi i przełomowymi technologiami obronnymi. Wsparcie obejmie również dostosowywanie technologii opracowanych pierwotnie dla sektora cywilnego do zastosowań wojskowych.Na liście obszarów, które mają mieć coraz większe znaczenie dla bezpieczeństwa, są m.in. sztuczna inteligencja, obliczenia kwantowe, robotyka, cybertechnologie oraz systemy kosmiczne.UE chce w ten sposób wypełnić lukę, która często pojawia się między stworzeniem obiecującego prototypu a jego rzeczywistym wykorzystaniem przez wojsko. Sam pomysł czy działające urządzenie to bowiem za mało – potrzebne są jeszcze testy, certyfikacja, finansowanie produkcji i możliwość wejścia na rynek.Czytaj także: Samolot pasażerski nagle zaczął spadać. „Wystąpił problem techniczny”Mniejsi mają współpracować z gigantamiAGILE ma też ułatwić współpracę mniejszych przedsiębiorstw z największymi firmami europejskiego przemysłu obronnego. Program przewiduje specjalne mechanizmy kojarzenia partnerów, dzięki którym rozwiązania opracowane przez małe firmy mają łatwiej trafiać do większych wykonawców i ostatecznie do armii. To ważne, ponieważ mniejsze przedsiębiorstwa często dysponują nowatorskimi pomysłami, ale mają znacznie mniejsze możliwości finansowe i produkcyjne niż największe koncerny.– Dzięki AGILE przyspieszamy drogę od innowacji do wdrożenia, jednocześnie wzmacniając nasze MŚP, zapewniając wsparcie dla Ukrainy i zwiększając ochronę przed strategicznymi zależnościami – powiedział główny sprawozdawca Komisji Bezpieczeństwa i Obrony Tonino Picula.Jeszcze mocniej tempo działania podkreślał Ivars Ijabs. – Europa nie może sobie pozwolić na powolne działanie, gdy zagrożenie pojawia się szybko – mówił. Jego zdaniem AGILE ma oznaczać szybsze uruchamianie pieniędzy, mniej biurokracji i większe wykorzystanie europejskiego potencjału technologicznego.„Wygrywa ten, kto szybciej wprowadza innowacje”Do wojny w Ukrainie odniósł się także Borys Budka, przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. Jak zaznaczył, sytuacja za wschodnią granicą Europy pokazała, że tempo wprowadzania nowych rozwiązań może mieć bezpośrednie znaczenie dla zdolności wojskowych. – Rosyjska agresja zmieniła zasady prowadzenia działań: wygrywa ten, kto szybciej wprowadza innowacje – powiedział Budka.Podkreślił, że europejskie firmy nie powinny tracić czasu z powodu procedur, a AGILE ma sprawić, że najbardziej obiecujące technologie szybciej będą mogły zostać wykorzystane w praktyce.Program ma jednocześnie ograniczać uzależnienie europejskiego sektora obronnego od dostaw z państw trzecich, które nie uczestniczą w AGILE. Szczególny nacisk położono także na rozwiązania efektywne kosztowo.Czytaj także: Francis Halzen laureatem Nobla 2026 w dziedzinie fizykiProgram ruszy w 2027 rokuParlament Europejski przyjął przepisy zdecydowaną większością: 536 europosłów głosowało za, 101 przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu.Teraz program wymaga formalnego zatwierdzenia przez Radę UE, a następnie publikacji w Dzienniku Urzędowym. AGILE ma rozpocząć działalność na początku 2027 roku.Nowy instrument ma uzupełniać istniejące unijne programy wspierające przemysł obronny. Różnica polega przede wszystkim na tempie i skali. Dotychczasowe mechanizmy koncentrowały się w dużej mierze na dużych, wieloletnich przedsięwzięciach. AGILE ma działać szybciej i być bliżej firm, które potrafią w krótkim czasie stworzyć i przetestować nowe rozwiązania.W założeniu chodzi więc o prostą zmianę: mniej czasu między pomysłem a wdrożeniem i większą szansę, że europejska technologia trafi do żołnierzy, zanim na polu walki pojawi się kolejne zagrożenie.Czytaj także: Rodzina terroryzowana od lat. Dlaczego śledczy są tak nieporadni?