Poważna kontuzja kolana. Jannik Sinner nie wróci już na kort w tym sezonie. Włoch, który od lipcowego Wimbledonu zmaga się z poważną kontuzją kolana, po konsultacjach z lekarzami zdecydował o zakończeniu rywalizacji w 2026 roku. Sinner długo liczył na powrót do gry. Kolejne terminy jego powrotu były jednak przesuwane, a uraz wciąż nie pozwalał mu na normalne przygotowania i rywalizację na najwyższym poziomie. Ostatecznie 25-latek zdecydował, że nie będzie dłużej ryzykował i skupi się na pełnym leczeniu.– Wraz z lekarzami zdecydowaliśmy, że potrzebuję pełnego leczenia mojego kolana, co oznacza, że sezon 2026 jest dla mnie zakończony – przekazał Sinner w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.Decyzja oznacza, że Włoch nie wystąpi m.in. w kończących sezon ATP Finals w Turynie. To szczególnie bolesne dla Sinnera, który w ostatnich latach wielokrotnie dostarczał tamtejszej publiczności ogromnych emocji.– Muszę jednak myśleć o swojej karierze długoterminowo. Zrobię, co w mojej mocy, aby wrócić gotowym na 100 proc. – dodał.Ostatni mecz rozegrał na Wimbledonie Ostatnim meczem Sinnera w 2026 roku pozostaje finał Wimbledonu. 12 lipca Włoch sięgnął po triumf, pokonując Alexandra Zvereva 3:1. Jak się później okazało, był to jego ostatni występ w tym sezonie.Sinner kończy więc rok z kolejnym wielkoszlemowym trofeum w dorobku. Włoch ma na koncie już 30 tytułów ATP, w tym pięć zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych: Australian Open w 2024 i 2025 roku, US Open w 2024 oraz Wimbledon w 2025 i 2026 roku.Czytaj także: Bez błysku i goli. Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną