Do spotkania doszło w marcu br. – O spotkaniu pana Kosiniaka-Kamysza wiedziały wszystkie te osoby, które powinny wiedzieć. Do komentowania tego spotkania jest moim zdaniem upoważniony pan Kosiniak-Kamysz – powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odniósł się do informacji o nieoficjalnej rozmowie wicepremiera, ministra obrony narodowej i lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Do rozmowy Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem miało dojść w marcu, podczas wizyty szefa MON w Waszyngtonie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych uzyskało informacje w tej sprawie od szefa MON i chargé d'affaires polskiej ambasady w Stanach Zjednoczonych. Rozmowa miała mieć nieformalny charakter. Minister obrony miał o niej poinformować premiera Donalda Tuska.W sprawę spotkania miał być również zaangażowany europoseł PiS Adam Bielan, który w mediach społecznościowych napisał, że pomógł ministrowi obrony zorganizować spotkanie z kimś „dużo ważniejszym” niż sekretarz wojny Pete Hegseth.Po spotkaniu pojawiły się medialne informacje, że Amerykanie są zainteresowani zmianą premiera w Polsce, a Trump miał przekonywać Kosiniaka-Kamysza do opuszczenia koalicji rządzącej i współpracy z prawicą. W zamian miałby uzyskać pełne wsparcie USA. Czarzasty zaznaczył, że nawet gdyby taka propozycja padła, lider PSL z niej nie skorzystał. – Jeżeli by nawet doszło do takiej propozycji, to pan Kosiniak-Kamysz po pierwsze z takiej propozycji, jak widzimy po historii, nie skorzystał, co świadczy o jego mądrości i lojalności wobec partnerów – podkreślił we wtorek marszałek Sejmu pytany o tę sprawę podczas konferencji prasowej.Czytaj także: ABW zatrzymała byłych i obecnych menadżerów Orlenu. Pięć osób z zarzutami„Jeżeli macie dojście do Trumpa, pomóżcie Polsce”Czarzasty zwrócił się jednocześnie do polityków opozycji, w tym do Adama Bielana i PiS, apelując, by ewentualne kontakty z amerykańskim prezydentem wykorzystywać do załatwiania kwestii ważnych dla bezpieczeństwa Polski.– Jeżeli macie ochotę doprowadzać do takich spotkań i macie siłę, żeby doprowadzać do takich spotkań z prezydentem Trumpem, to pomóżcie Polsce – zaapelował.Wśród najważniejszych spraw wymienił obecność wojsk amerykańskich w Polsce oraz utworzenie stałej amerykańskiej bazy. – To wszystko. Wszystkie siły polityczne powinny się na tym skupić, bo to daje bezpieczeństwo Polkom i Polakom – podkreślił Czarzasty.Marszałek Sejmu zaznaczył, że dla opinii publicznej ważniejsze od informacji o tym, kto i do czego miał być namawiany podczas rozmowy z Trumpem, są konkretne efekty takich kontaktów. – Na pewno Polki i Polacy są mniej zainteresowani tym, czy ta, czy inna osoba jest namawiana do jednego, czy do drugiego – powiedział.Czarzasty ponownie odesłał przy tym do Kosiniaka-Kamysza jako osoby najlepiej upoważnionej do przedstawienia szczegółów rozmowy z amerykańskim prezydentem.Czytaj także: Włosi przestawiają się na polskie rejestracje. Tak obchodzą prawo