Słaby mecz kadry Jana Urbana. Piłkarska reprezentacja Polski przegrała 0:1 w Zenicy z Bośnią i Hercegowiną w meczu grupy 4 drugiej dywizji Ligi Narodów. Po efektownym zwycięstwie 6:0 nad Rumunią, polscy kibice spodziewali się także dobrego występu kadry Jana Urbana w Zenicy, niestety przeżyli srogie rozczarowanie. Kadra grała bez Roberta Lewandowskiego, ale jego obecność na boisku raczej wiele by nie zmieniła.W pierwszej połowie emocjonujących akcji było jak na lekarstwo. Pierwszy groźny strzał na bramkę rywala Polacy próbowali oddać dopiero w 45. minucie. Sebastian Szymański otrzymał podanie w środku pola karnego i szansę na zmianę rezultatu, ale jeden z obrońców zablokował piłkę.Druga połowa zaczęła się nerwowo dla reprezentacji Polski. W 48. minucie piłka wylądowała w naszej bramce. Haris Tabaković wykorzystał dośrodkowanie i mocnym strzałem pokonał Marcina Bułkę, na szczęście francuski sędzia Jeremie Pignard dopatrzył się (po interwencji VAR) spalonego.Czytaj także: Finał nie dla Huberta Hurkacza. Nie dokończył spotkaniaTo co nie udało się gospodarzom na początku drugiej połowy, zostało zrealizowane pod jej koniec. W 84. minucie zdobyli oni bramkę z rzutu karnego. Bułka wyczuł intencje Ivana Basicia, ale nie zdołał zatrzymać piłki. Bośnia i Hercegowina objęła prowadzenie, którego nie oddała już do końca spotkania. W innym meczu „polskiej” grupy Szwecja wygrała na wyjeździe z Rumunią 1:0.