„Rozdawnictwo”. Leszek Balcerowicz w rozmowie z Karoliną Opolską w programie „Kontrapunkt” ocenił, że jedyną drogą do uzdrowienia polskich finansów są cięcia w wydatkach socjalnych. Jego zdaniem w szczególny sposób należałoby rozważyć cięcia w programie 800 plus, który „nie ma uzasadnienia, bo pieniądze nie trafiają do potrzebujących”. Balcerowicz odniósł się również do programu CPN. – Ceny paliw – w warunkach, gdy ma się rekordowy deficyt finansów publicznych, to pole manewru do pozornego rozdawnictwa jest ograniczone, bo to spada na ludzi – powiedział, dodając, że „ceny paliw nie spadną na konsumenta, ale na ludzi jako podatników”. – Nie ma darmochy z budżetu, jak nie starcza z podatków, to jeszcze gorzej, bo trzeba zadłużać społeczeństwo – podkreślił. Ocenił, że Polska utrzymuje największy deficyt w Europie, a koszty obsługi długu są bardzo wysokie. W tym kontekście wskazał na konieczność cięć w wydatkach socjalnych, które określił w części jako „rozdawnictwo”. CZYTAJ TAKŻE: Ulga dla portfeli kierowców. Nowe maksymalne ceny paliw na stacjachBalcerowicz: Za inflację odpowiada NBP Gość Karoliny Opolskiej zaznaczył, że „inflacja zależy od tego, w jakim tempie rośnie masa pieniądza, która jest następnie wydawana przez ludzi”. – Masa pieniądza, w tym masa udzielanych przez banki kredytów nie powinna rosnąć systematycznie niż 2-3 proc. – powiedział, dodając, że jest to kwestia odpowiedzialności NBP, aby „utrzymywać niską inflację”. – W przeszłości różnie się zdarzało za rządów pana Glapińskiego, bo inflacja skoczyła do kilkunastu proc. ale dobrze, że została sprowadzona, choć jeszcze nie do poziomu, jaki powinien być – powiedział.