Budżet UE na lata 2028–2034. Negocjacje nad nowym wieloletnim budżetem UE na lata 2028–2034 wkraczają w decydującą fazę. To właśnie one mają zdominować unijną agendę w najbliższych miesiącach. Komisja Europejska i Parlament Europejski wciąż liczą na porozumienie do końca roku, choć w Brukseli coraz częściej słychać, że dotrzymanie tego terminu będzie bardzo trudne. W poniedziałek rozpoczyna się czterodniowa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Spór dotyczy m.in. wysokości budżetu i jego struktury. Kontrowersje budzi pomysł połączenia polityki rolnej, spójności i innych obszarów finansowania w jeden system Krajowych i Regionalnych Planów Partnerstwa. Problemem pozostaje też sposób spłaty długu zaciągniętego na fundusz odbudowy Next Generation EU oraz propozycje nowych źródeł dochodów UE.Europosłowie chcą zwiększenia budżetu o 10 proc. względem propozycji Komisji, która już zakłada rekordową kwotę blisko 2 bln euro. Parlament Europejski domaga się także utrzymania stabilnego finansowania polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej. Tymczasem stanowisko państw członkowskich zakładało wcześniej budżet o 2 proc. mniejszy od propozycji KE.W środę europarlament omówi postępy w negocjacjach dotyczących nowego wieloletniego budżetu, a Komisja Europejska i Rada UE przedstawią swoje oświadczenia.115 mln euro na obronnośćWe wtorek PE zagłosuje nad programem AGILE, którego budżet wyniesie 115 mln euro. Ma on umożliwić szybkie finansowanie innowacyjnych projektów obronnych, przede wszystkim realizowanych przez małe i średnie firmy, start-upy oraz scale-upy.Program ma wspierać rozwój technologii takich jak sztuczna inteligencja, obliczenia kwantowe, robotyka, cyberbezpieczeństwo i systemy kosmiczne. Jego celem jest także zwiększenie strategicznej niezależności UE od państw trzecich.Czytaj także: „Rosja wybiera terror”. Zełenski o ataku na statek ze zbożemPE o rosyjskich wyborachEuroposłowie zajmą się także sytuacją w Rosji po wyborach do Dumy Państwowej i władz lokalnych. Parlament ma potępić brak demokratycznej konkurencji, wykluczenie części opozycji oraz doniesienia o masowych fałszerstwach.We wtorek podczas debaty głos zabierze również szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Europosłowie omówią także przeprowadzenie rosyjskiego głosowania na okupowanych terytoriach Ukrainy. W czwartek mają przyjąć w tej sprawie rezolucję. W poniedziałek PE będzie natomiast debatował o sytuacji humanitarnej na Ukrainie.Wraca temat unijnej korupcjiW czwartek Parlament Europejski omówi z Komisją Europejską przygotowywaną pierwszą unijną strategię antykorupcyjną. Ma ona koncentrować się na zapobieganiu korupcji, większej przejrzystości instytucji publicznych oraz skuteczniejszym egzekwowaniu prawa.Temat może być szczególnie politycznie gorący, ponieważ UE sama mierzy się z zarzutami dotyczącymi korupcji i konfliktu interesów. W tle pozostaje m.in. sprawa dotycząca podejrzeń o faworyzowanie Kolegium Europejskiego przy unijnym przetargu. W sprawie zarzuty usłyszeli m.in. była szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini oraz były sekretarz generalny Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych Stefano Sannino.Chiny, szczyt UE i koszty życiaW programie sesji znalazła się również debata z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen dotycząca najważniejszych tematów szczytu UE 15–16 października. Europosłowie zajmą się także polityką wobec Chin, ochroną pracowników przed niebezpiecznymi substancjami oraz sposobami przeciwdziałania kryzysowi kosztów utrzymania.Czytaj także: „Teoria zwycięstwa” NATO. Drony i AI na wschodniej flance