Sześć osób na pokładzie. Amerykańska Straż Przybrzeżna zawiesiła poszukiwania ocalałych z katastrofy samolotu medycznego u wybrzeży wyspy Nantucket należącej do stanu Massachusetts. Decyzję podjęto dzień po odnalezieniu szczątków maszyny w wodach około 32 kilometrów na południe od wyspy. Z danych serwisu FlightAware wynika, że samolot Gulfstream G100 należący do firmy kanadyjskiej Latitude Air Ambulance z siedzibą w Ontario w Kanadzie, która zajmuje się transportem pacjentów do i z placówek służby zdrowia, wystartował z Bermudów w sobotę o godzinie 00:41 czasu lokalnego (godzina 5:41 w Polsce). Lotniskiem docelowym był Boston.Przez większą część lotu maszyna utrzymywała wysokość około 7,3 tys. metrów. Krótko przed utratą kontaktu z kontrolerami, w ciągu około dwóch minut, obniżyła pułap o blisko 4 tys. metrów, następnie wyrównała lot. Według władz lotniska Nantucket Memorial Airport pilot zgłosił awarię, zanim utracono z załogą kontakt.Utrata kontaktu z odrzutowcemFederalna Administracja Lotnictwa (FAA) zawiadomiła Straż Przybrzeżną o utracie kontaktu z odrzutowcem Gulfstream. Wszczęto poszukiwania, w które zaangażowano trzy samoloty Straży Przybrzeżnej oraz Gwardii Narodowej, a także kilka łodzi. Poszukiwania objęły 4445 mil kwadratowych Oceanu Atlantyckiego.W sobotę wczesnym popołudniem Straż Przybrzeżna oświadczyła, że „zlokalizowano szczątki, których związek z zaginionym samolotem został potwierdzony”. W miejscu odnalezienia szczątków głębokość wody wynosi około 30 metrów. Chociaż śledczy odzyskali fragmenty samolotu, nie znaleźli jeszcze czarnej skrzynki, która rejestruje dane lotu.– Nie znamy dokładnej liczby przedmiotów, które do tej pory odzyskaliśmy – stwierdził komandor porucznik Kastriot Kastrati. – Ze względu na ilość szczątków trudno jest określić, co się tam znajduje – przyznał.Bliscy ofiar zawiadomieniMinister transportu Kanady Steven MacKinnon poinformował na platformie X, że na pokładzie znajdowało się czworo obywateli jego kraju. Pozostałe dwie osoby pochodziły z Bermudów. Publicznie nie podano ich tożsamości, ale Straż Przybrzeżna poinformowała, że „powiadomiono ich najbliższych krewnych”.Straż Przybrzeżna oświadczyła w niedzielę, że wstrzymała poszukiwania ofiar. – Zawieszenie poszukiwań nie jest łatwą decyzją – przyznał kontradmirał Matthew Lake, dowódca Dystryktu Północno-Wschodniego Straży Przybrzeżnej USA. – Składamy najgłębsze kondolencje rodzinom i bliskim dotkniętym tą tragedią oraz wdzięczność naszym agencjom partnerskim, które wsparły działania poszukiwawcze – podkreślił.Służby współpracują obecnie z władzami stanu Massachusetts, aby wysłać w rejon katastrofy samolotu statki wyposażone w sonar, które będą mogły wykrywać obiekty na dnie morza.Czytaj także: Stracił kontakt z wieżą. Odnaleziono szczątki zaginionego samolotu