Zszedł z kortu. Hubert Hurkacz na półfinale zakończył udział w turnieju ATP 500 na twardych kortach w Pekinie. Polski tenisista w meczu z Australijczykiem Alexem De Minaurem skreczował w drugim secie przy wyniku 4:6, 2:3. Krecz Hurkacza prawdopodobnie był efektem już doskwierającego mu problemu z pachwiną. W niedzielnym ćwierćfinale z Karenem Chaczanowem Polak poprosił o przerwę medyczną w pierwszym secie. Do gry wrócił z nalepionymi taśmami na lewym udzie i zdołał pokonać Rosjanina 7:6 (7-2), 6:2.Finał nie dla Huberta Hurkacza Mecz z De Minaurem od początku nie układał się po jego myśli. Przegrał cztery pierwsze gemy i choć później odrobił jedno przełamanie, to odwrócić losów pierwszego seta nie zdołał.W drugiej partii Hurkacz również szybko został przełamany, bo już w trzecim gemie. Dodatkowo coraz wyraźniej było widać, że zmaga się z bólem i ma problem z poruszaniem się po korcie. Z wielkim trudem wygrał gema na 2:3, a następnie poddał spotkanie.Hurkacz zgłoszony jest do turnieju rangi ATP 1000 w Szanghaju, który zaczyna się już w środę. 29-letni Wrocławianin wygrał tę imprezę w 2023 roku. W poniedziałek rozlosowano drabinkę, a jego pierwszym rywalem ma być Australijczyk James Duckworth.W drugim półfinale w Pekinie Serb Novak Djoković zmierzy się z Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem.Czytaj także: Udany powrót Świątek. Walczyła o zwycięstwo na korcie niemal trzy godziny