Waldemar Buda w „Gościu poranka”. – Wymiar sprawiedliwości (za czasów ministra Zbigniewa Ziobry – red.), który był reformowany w taki, a nie inny sposób, wiele nam nie przyniósł, a wręcz pogorszył sytuację. Nie znajdzie się mojej pozytywnej wypowiedzi na temat tych reform. To po prostu nie wyszło – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info europoseł Rozwoju Plus Waldemar Buda. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Wpływy z nowej daniny, szacowane na około 4 mld zł, mają posłużyć do sfinansowania rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”. Prezydent jednocześnie zdecydował o skierowaniu przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.To zmiana stanowiska Karola Nawrockiego. Pod koniec lipca prezydent skierował wcześniejszą ustawę w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, przez co przepisy nie mogły wejść w życie. Kancelaria Prezydenta argumentowała wówczas, że regulacje naruszają m.in. zasadę niedziałania prawa wstecz.„Zarabiali na tym miliardy złotych”Mariusz Piekarski, prowadzący „Gościa poranka”, zapytał europosła Rozwoju Plus Waldemara Budę, dlaczego prezydent Nawrocki zmienił stanowisko i podpisał ustawę.– Orlen i państwo bardzo dużo zarabiały na tych bardzo wysokich cenach paliwa. I bardzo im zależało na tym, żeby długo prezydent Karol Nawrocki tego nie podpisywał. Zarabiali na tym miliardy złotych. Więc ten pretekst do tego, żeby nie obniżać ceny paliwa, zdjął Karol Nawrocki i powiedział: szach! – stwierdził Buda.– Ta sprawa pokazuje, że prezydent potrafił wyjść z tego sporu, który chciał prowadzić Donald Tusk, zarabiając bardzo dużo na podwyższonych cenach paliw. Prezydent usunął ten spór w interesie obywateli, w interesie kierowców – dodał.„Tak jest w porządnym domu”Europoseł odniósł się również do polityki gospodarczej obecnego rządu i porównał ją z działaniami podejmowanymi za rządów Prawa i Sprawiedliwości.– Niektórzy się przyzwyczaili, że tak działa państwo Tuska – trzeba zabrać, żeby dać. Natomiast za rządów PiS na przykład uszczelniliśmy system podatkowy, ograniczając działalność mafii VAT-owskich, wpływy z VAT i CIT wzrosły i wtedy było na rzecz uczciwych ludzi. Teraz jest tak, że trzeba obciążać, dociskać wszędzie, gdzie się da, żeby cokolwiek zrobić w sprawie pomocy ludziom. I to jest ta różnica. Czyli zawsze była taka poduszka, że najpierw się pomagało, a później szukało się jakichś rozwiązań, żeby rzeczywiście budżet nie był stratny – powiedział Buda.– Teraz jest tak: jeśli ma się w domu zero i chce się iść na zakupy, to musi się komuś zabrać albo od kogoś pożyczyć. Natomiast w porządnym domu jest tak, że jest poduszka finansowa polegająca na tym, że jak coś się wydarzy, to do lekarza jedzie się od razu, a nie idzie się do sąsiada pożyczyć – dodał gość TVP Info.Daniel Obajtek ministrem finansów?Polityk został również zapytany, czy widzi Daniela Obajtka w przyszłości na stanowisku ministra gospodarki lub finansów.– To jest mój dobry kolega, ja życzę mu jak najlepiej. Natomiast układanie tego typu stanowisk to jest twarda gra już polityczna po wyborach i wtedy będą się rozstrzygały kwestie, kto, gdzie, jak – zaznaczył.Buda odpowiedział także na pytanie, czy Daniel Obajtek może być gospodarczą przeciwwagą dla Mateusza Morawieckiego w Prawie i Sprawiedliwości.– Każdy wie, co kto umie, więc niech każdy sobie to oceni. Daniel Obajtek to jest bardzo sprawny polityk. Ja nie mam nic mu do zarzucenia. Natomiast nie będę równał nikogo w ekonomii do Mateusza Morawieckiego, bo to z zasady jest już przegrana gra dla tej drugiej osoby – ocenił europoseł.Buda krytykuje reformy ZiobryProwadzący zapytał również, czym Rozwój Plus różni się od Prawa i Sprawiedliwości.– Na przykład tym, że wymiar sprawiedliwości (za czasów ministra Zbigniewa Ziobry – red.), który był reformowany w taki, a nie inny sposób, wiele nam nie przyniósł, a wręcz pogorszył sytuację. Wkrótce Rozwój Plus przedstawi propozycję, jak reformować wymiar sprawiedliwości dla ludzi, a nie żeby jedni politycy przejmowali od drugich polityków Trybunał Konstytucyjny i inne organizacje – poinformował Buda.Mariusz Piekarski zwrócił uwagę, że nie słyszał podobnej krytyki reform wymiaru sprawiedliwości ze strony Budy w czasie, gdy ten zasiadał w rządzie wraz ze Zbigniewem Ziobrą.– A widział pan, że go chwaliłem? Proszę mi odwinąć taką wypowiedź. W rządzie jest pewnego rodzaju lojalność, nie wszystko się komentuje. Natomiast nie znajdzie pan mojej pozytywnej wypowiedzi na temat tych reform. To po prostu nie wyszło. Być może były intencje dobre, ale to po prostu nie wyszło – przyznał.Czytaj także: Widmo Trybunału Stanu przed Glapińskim. Komisja oceni materiał