Jedna osoba zaginęła. Dwie osoby zginęły, a jedna jest uznawana za zaginioną w wyniku ulewnych deszczów i powodzi w Katalonii – poinformował w niedzielę na platformie X szef rządu tej wspólnoty autonomicznej Hiszpanii Salvador Illa. Sytuację pogodową w regionie określił jako „skomplikowaną”. Wpis szefa regionalnych władz pojawił się kilkanaście godzin po doniesieniach o śmierci mężczyzny, na którego zawaliła się ściana w mieście Tordera, oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów od stolicy Katalonii, Barcelony. Druga osoba zginęła w niedzielę w gminie Montornes del Valles pod Barceloną – przekazała straż pożarna.W Katalonii obowiązuje najwyższy, czerwony stopień zagrożenia. Władze zaapelowały do mieszkańców, by nie wychodzili z domów ze względu na „minihuragan”, który zgodnie z przewidywaniami synoptyków ma przejść nad Katalonią.Jak podała agencja Reutera, ulewne deszcze i powodzie wywołały podtopienia w sobotę w miejscowościach w pobliżu Barcelony. Tego samego dnia dziennik „La Vanguardia” informował o opóźnionych o kilka godzin i odwoływanych lotach na barcelońskim lotnisku. Żywioł wywołał również zakłócenia w ruchu pociągów oraz zmusił lokalne sklepy do zmiany godzin otwarcia.Czytaj także: Prawie gotowa po 144 latach. Historia budowy bazyliki Sagrada FamiliaInformacje o niebezpiecznych ulewach pojawiały się już na początku tygodnia. We wtorek portal CatalanNews informował o zamknięciu szkół i utrudnieniach w ruchu w niektórych katalońskich miastach. Odwołano też część wydarzeń w barcelońskiej operze Gran Teatre del Liceu.