Zginęło 17 osób. Aż 17 osób zginęło w katastrofie na autostradzie w pobliżu stolicy Kenii Nairobi. Ciężarówka zderzyła się z minivanem. Większość ofiar to katoliccy pielgrzymi. Do koszmarnego wypadku doszło w sobotę wczesnym rankiem w miejscowości Salama na autostradzie prowadzącej do portowego miasta Mombasa.Lokalne media informują, że kierowca ciężarówki próbował wyprzedzić inny pojazd i zderzył się z minivanem przewożącym 14 pielgrzymów. Zginęli wszyscy podróżujący minivanem oraz trzy osoby w ciężarówce.Pielgrzymi zmierzali do miejsca modlitwy w hrabstwie Nakuru, na zachód od stolicy Nairobi – przekazał Martin Kivuva, arcybiskup katolickiej archidiecezji Mombasy. W oświadczeniu podkreślił, że wszyscy są „pogrążeni w głębokim smutku” z powodu śmierci tych osób.Prezydent Kenii złożył kondolencjePrezydent Kenii William Ruto złożył kondolencje rodzinom, przyjaciołom, parafianom i całej społeczności katolickiej.Krajowy Urząd Transportu i Bezpieczeństwa przyznał, że miejsce, w którym doszło do katastrofy, było „czarnym punktem”. Wskazał, że wydano zalecenia mające na celu rozwiązanie problemów bezpieczeństwa na tym odcinku.Agencja Associated Press zwróciła uwagę, że wypadki drogowe stanowią ogromny problem w całej Afryce. W Kenii i innych krajach regionu ich częstą przyczyną jest zły stan dróg, pojazdów oraz brawura i nadmierna prędkość.Czytaj także: „Był jeden pisk, jeden jęk”. Sceny jak z horroru po katastrofie