Surrealistyczne muszelki. Obraz kupiony na wyprzedaży garażowej za jedyne 30 dolarów okazał się dziełem słynnej surrealistki Gertrude Abercrombie. Dzieło zostało sprzedane na aukcji za 1,35 mln dolarów, czyli 45 tysięcy razy więcej. Osoba, która wolała pozostać anonimowa, wzięła udział w garażowej wyprzedaży majątku doktora Johna T. Reynoldsa z Kalamazoo w stanie Michigan. Klient, kolekcjoner płyt winylowych i starych mebli, zainteresował się malunkiem, w którego lewym dolnym rogu widniał podpis „Abercrombie, '51”.Bez mrugnięcia okiem zapłacił 30 dolarów, co było bardzo dobrą inwestycją. Okazało się, że natrafił na dzieło słynnej surrealistki Gertrude Abercrombie, znanej postaci bohemy artystycznej w Chicago w połowie ubiegłego wieku. Obraz zapłatą za usługi medyczneUstalono, że to obraz o wymiarach 20x28 cm przedstawia 10 muszelek należących do Roberta Merriama z Rady Miasta Chicago, który reprezentował dzielnicę Hyde Park, gdzie mieszkała i tworzyła Abercrombie. Do Reynoldsa trafił w 1952 roku jako zapłata od Abercrombie za usługi medyczne.Obraz „Alderman Merriam's Shells” trafił na aukcję Freeman's Auctions na Upper East Side w Nowym Jorku. Osiągnął cenę aż 1,35 mln dolarów.– Oczywiście jesteśmy zachwyceni rekordowym wynikiem – powiedział Zachary Wirsum, starszy wiceprezes Freeman's, w wywiadzie dla „Chicago Sun Times”. – Co za zwrot z inwestycji 30 dolarów! – przyznał.Motyw z muszelkamiW rozmowie z magazynem „Elle Decor” wskazał, że to jedyne w swoim rodzaju dzieło „daje wgląd w narodziny jednego z charakterystycznych dla artystki surrealistycznych motywów, a także w jej niezwykłe wyczucie kompozycji, zarówno pod względem technicznym, jak i koncepcyjnym”.Dotąd najwyższą cenę z obrazów Abercrombie osiągnęło dzieło z 1950 roku zatytułowane „Message for Mercy”, które w listopadzie ubiegłego roku sprzedano za 1,02 mln dolarów w domu aukcyjnym Sotheby's.Żyjąca w latach 1909-1977 Gertrude Abercrombie była jedną z najsłynniejszych amerykańskich surrealistek. Przyjaźniła się z wieloma jazzmanami, jak Dizzy Gillespie, Charlie Parker czy Sarah Vaughan, od których czerpała inspiracje.Czytaj także: Niecodzienne znalezisko koło Elbląga. Skarb jeszcze czasów średniowiecza