Bomba po stronie kierowcy. Eksplozja samochodu w mieście Nowomoskowsk w obwodzie tulskim w Rosji. Nie był to przypadkowy pojazd. Jak donoszą rosyjskie media, w wybuchu zginął były funkcjonariusz Federalnej Służby Więziennej, oskarżany przez Ukrainę o torturowanie jeńców wojennych Kanał „WChK-OGPU” przekazał, że ładunek został podpięty do podwozia. Kierowca, który zginął, to Roman Syromiatnikow. Jego śmierć potwierdziła lokalna gazeta. Na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze Rosgwardii i auta ministerstwa obrony.Syromiatnikow w przeszłości pracował w placówkach Federalnej Służby Wykonywania Wyroków (FSIN) w rosyjskim obwodzie tulskim, chociaż oficjalnie opowiadał, że był nauczycielem. W 2023 roku mężczyzna podpisał kontrakt z rosyjskim ministerstwem obrony. Już pod koniec 2024 roku wrócił jednak do obwodu tulskiego na leczenie, jednak nie wiadomo, w jakich okolicznościach przeszedł na emeryturę – napisał serwis „Ważnyje istorii”. Ukraina oskarżała go o torturowanie jeńcówProkuratura Generalna Ukrainy zarzucała funkcjonariuszowi, że w 2022 r., jako pracownik kolonii karnej IK-1 w obwodzie tulskim, uczestniczył w torturowaniu i pobiciach ukraińskich jeńców wojennych.Roman Syromiatnikow miał między innymi bić osadzonych rękami i gumowymi pałkami. Mężczyzna i jego koledzy mieli też traktować jeńców paralizatorami. Czytaj także: Wojenne straty i wyroki dla urzędników. Rosja utajnia wstydliwe dane