Zwłoki na poddaszu. Tragiczny finał pożaru rodzinnego domu opiekuńczego w Koczargach Starych pod Warszawą. Syn właścicieli zdążył ewakuować z budynku pięć osób, jednak nie byli to wszyscy domownicy. W jednym z zadymionych pomieszczeń strażacy odnaleźli ciało 19-letniego mężczyzny. Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę 3 października w miejscowości Koczargi Stare w powiecie warszawskim zachodnim. Zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego wpłynęło do służb kilkanaście minut po godzinie 12. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, ogniem objęta była duża część budynku, zwłaszcza poddasze. Akcję gaśniczą utrudniał gęsty, toksyczny dym. Na miejscu pracowały cztery jednostki straży pożarnej, które prowadziły działania gaśnicze i zabezpieczały teren zdarzenia. Strażacy natrafili na zwęglone ciało– To był rodzinny dom opiekuńczy. Jeszcze przed przyjazdem strażaków syn właścicieli wyprowadził z budynku pięć osób. Jednak w trakcie przeszukiwania pomieszczeń strażacy natrafili na zwęglone ciało 19-letniego mężczyzny – relacjonował zdarzenie portalowi TVP.Info mł. asp. Jakub Gontarek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Śledczy wyjaśniają okoliczności tragedii. Na miejscu pracują policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Czytaj także: Uciekła z płonącego kampera. Jej ciało odnaleziono w lesie