„Nigdy więcej nie chcę czegoś takiego oglądać”. Amerykański system więziennictwa ma długą historię nieudanych egzekucji – przypomina dziennik „The New York Times” po głośnej sprawie z próbą uśmiercenia Christy Pike. Nawet metody, które miały być bardziej humanitarne niż krzesło elektryczne i niezawodne, wiele razy doprowadziły do drastycznych sytuacji. „Wpadki miały szerokie spektrum – od problemów ze znalezieniem żyły, przez podanie środków, które nie spowodowały zgonu – jak miało to miejsce w Tennessee w środę wieczorem – aż po makabryczne sceny z udziałem krwi czy płomieni. Pani Pike chrapała i oddychała przez godzinę, zanim funkcjonariusze więzienni odstąpili od próby pozbawienia jej życia za pomocą pentobarbitalu” – przypomniał dziennik. Zmieniają się techniki wykonywania egzekucji, ale nawet współczesna chemia – jak się okazuje – nie jest niezawodna.„Najbardziej wyluzowany człowiek w pokoju”W 1890 r. w mieście Auburn w stanie Nowy Jork doszło do pierwszej egzekucji na krześle elektrycznym w Stanach Zjednoczonych. Posadzono na nim Williama Kemmlera. Lokalna gazeta „The Buffalo Evening News” oceniła, że „był to okropny widok”, a „procedura zawiodła”. Pewien lekarz twierdził nawet wtedy – błędnie, jak pokazało życie – że „nie będzie więcej egzekucji na krześle elektrycznym”.Kemmler, jak oceniono w relacji gazety, „był najbardziej wyluzowanym człowiekiem w pokoju”, który przed tym, jak usiadł na krześle, poprawił krawat. Prąd popłynął, lekarz stwierdził zgon skazanego, ale za chwilę spanikowany poprosił, żeby ponownie podłączyć napięcie.– Ten mężczyzna nie umarł – krzyczał lekarz w relacji dziennika, a „twarze obserwatorów pobladły”.„Z ust pana Kemmlera ciekło, jego klatka piersiowa się poruszała, a on sam wydawał z siebie głośne, świszczące i jęczące dźwięki. W końcu ponownie stwierdzono jego zgon” – przypomniał „NYT”. „Dzisiejszej nocy stan Alabama spalił żywcem człowieka”Jedna z najbardziej makabrycznych egzekucji w historii miała miejsce w 1983 r. w Alabamie. Ciało Johna Evansa III przeszyły trzy kolejne potężne wyładowania elektryczne. „Dwa pierwsze nie doprowadziły do jego śmierci, lecz sprawiły, że z jego nogi i głowy buchnęły płomienie” – opisywali dziennikarze. Prawnik Evansa nazwał egzekucję „barbarzyńskim rytuałem” i podkreślił, że „dzisiejszej nocy stan Alabama spalił żywcem człowieka”.Do podobnego zdarzenia doszło siedem lat później na Florydzie, gdy dym zaczął wydostawać się z ciała skazanego na śmierć Jessiego Tafero.Zastrzyk z trucizną najbardziej zawodnyJak wynika z badań przeprowadzonych przez Centrum Informacji o Karze Śmierci, najbardziej zawodne są egzekucje z użyciem trucizny – metody, która miała być bardziej humanitarna od krzesła elektrycznego.W 2018 r., także w Alabamie, niepowodzeniem zakończyła się próba podania śmiertelnego zastrzyku Doyle’owi Hammowi. Był on jednym z niewielu, którzy przeżyli egzekucję. Mężczyzna zmarł trzy lata później, jednak z powodu nieuleczalnej choroby. Pięć lat temu John Grant, zanim zmarł, wymiotował i wpadł w kilkuminutowe konwulsje, bo przez przypadek podano mu niewłaściwy środek na zatrzymanie pracy serca.Cztery godziny prób wkłucia w żyłęW 2022 r. – to znów Alabama – przez cztery godziny próbowano znaleźć odpowiednią żyłę u Joe’ego Nathana Jamesa. Ostatecznie nacięto skórę na ręce skazańca i w ten sposób podano zabójczą substancję.Do podobnego zdarzenia doszło przed dwoma laty w Idaho. Thomas Creech, wówczas 73-latek, wrócił do celi po godzinie, bo wkłucie się nie udało. Kilka miesięcy po nieudanej próbie powiedział „NYT”: – Przez cały czas myślałem, że to naprawdę już. Do tej pory Creech jest jedną z ośmiu osób w celi śmierci w Idaho.Alabama wprowadza nową (mało skuteczną) metodę„W 2024 r. w Alabamie wprowadzono pierwszą od dziesięcioleci nową metodę egzekucji, poprzez użycie azotu” – czytamy. Jednak według relacji świadków i wbrew zapowiedziom władz, nic nie poszło tak, jak planowano.Przed egzekucją Kennetha Smitha zapewniano, że mężczyzna weźmie dwa, trzy wdechy i umrze. Syn ofiary skazanego przyznał, że w praktyce egzekucja wyglądała inaczej.– Po dwóch, trzech wdechach, zaczęły się trudności. To całe szarpanie się, wyrywanie i próby zejścia ze stołu, to po prostu coś, czego nigdy więcej nie chcę oglądać – mówił.To samo spotkało dwóch innych skazańców – Alana Millera w 2024 r. i Anthony’ego Boyda w 2025 r., mimo że przedstawiciele władz Alabamy przekonywali, iż wszystko przebiegło zgodnie z procedurą.Christa Pike w stanie krytycznym po nieudanej egzekucji Przypomnijmy, że Christa Pike została skazana na śmierć w 1996 r. za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer. Miała 18 lat, gdy wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem pobiła, torturowała i zabiła Slemmer, którą poznała na obozie dla nastolatków z problemami. 50-letnia obecnie Pike miała być pierwszą kobietą straconą w USA od 2023 r. i pierwszą w Tennessee od ponad 200 lat.Według adwokata skazanej, podczas nieudanej egzekucji personel przez godzinę próbował założyć Pike wenflon, używając co najmniej siedmiu igieł tylko w jej lewej ręce. Po podaniu drugiej dawki pentobarbitalu skazana nadal oddychała.Gubernator Tennessee Bill Lee zarządził niezależne dochodzenie w sprawie przebiegu egzekucji i przyznał, że pozostaje „wiele pytań” wymagających odpowiedzi. Do końca roku wstrzymał też wykonywanie kary śmierci w stanie. Stanowy departament więziennictwa utrzymuje natomiast, że personel wykonał wszystkie czynności przewidziane w obowiązującym protokole.Czytaj także: Zaatakował kolegę siekierką. Pilot Flydubai miał zakaz lotów w swoim kraju