Polityk szydził w sieci z policjantek. Była policjantka rzuciła wyzwanie Sławomirowi Mentzenowi. Polityk szydził w internecie z nowo przyjętych do pracy funkcjonariuszek, więc Sylwia Szary postanowiła zaprosić go do udziału w teście sprawnościowym. – Liczę na wsparcie pierwszej damy, która jest kobietą mundurową – podkreśliła. „W necie macho, a w realu...?” – dopytywał na platformie X szef MSWiA Marcin Kierwiński. Kilka dnia temu Sławomir Mentzen zamieścił w internecie nagranie, w którym ironicznie komentował przyjęcie nowych policjantek do służby w dolnośląskiej policji.– Od razu czuję się bezpieczniej. Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie – stwierdził polityk Konfederacji.„Do tej pory nie przeproszono”Słowa te wywołały oburzenie i zdecydowaną reakcję w przestrzeni publicznej. Na ich temat wypowiadali się politycy, dziennikarze i sami internauci. Słowa Mentzena skrytykowało jednak przede wszystkim środowisko policyjne, w tym wywołana do tablicy policja z Dolnego Śląska. Głośno zaprotestowała także Sylwia Szary, była funkcjonariuszka i przewodnicząca Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów.– Czuję się w obowiązku stanąć po stronie młodych kobiet, które tę służbę dopiero zaczynają. Niefrasobliwie słowa posła Mentzena trafiły do policjantek, które miały pierwszy dzień służby, czyli ślubowanie i one zabolały chyba najbardziej – powiedziała na antenie TVP Info kobieta, która przepracowała w policji 22 lata. Jak podkreśliła, „do tej pory nie przeproszono” za słowa, które padły. „Liczę na wsparcie pierwszej damy”Była funkcjonariuszka podtrzymała zaproszenie dla Mentzena do udziału w testach sprawnościowych. – To jest poważne wyzwanie – zadeklarowała i przyznała, że chce zwrócić uwagę na traktowanie policjantek. – Próbuję to obrócić w żart, dodać otuchy wszystkim, którzy czują się dotknięci tymi słowami. Liczę na wsparcie pierwszej damy, która jest kobietą mundurową, posłanek, które również były w mundurze, wszystkich emerytowanych funkcjonariuszek, jak i obecnych – i mam nadzieję, że wszystkie staniemy w tym challenge’u z posłem Mentzenem – powiedziała.Policja na swojej stronie internetowej informuje o siedmiu etapach rekrutacji dla kandydatów do pracy. Punkt trzeci mówi o teście sprawnościowym, który – jak czytamy – „jest taki sam dla kobiet i mężczyzn” i składa się z przeprowadzonych jednego dnia czterech prób sprawnościowych.Chodzi o:– rzut oburącz zza głowy do przodu piłką lekarską o ciężarze 3 kg – ta próba zostanie zaliczona pozytywnie, jeżeli kandydat lub kandydatka osiągnie odległość 4,5 m lub więcej,– siady z leżenia na plecach w czasie 30 sekund – pozytywny wynik uzyska się, wykonując minimum 14 powtórzeń,– bieg ze zmianą kierunku – aby zaliczyć pozytywnie tę próbę, trzeba ją wykonać w czasie 33 sekund lub szybciej,– bieg z obieganiem stojaków w czasie 90 sekund – pozytywny wynik uzyska ten, kto wykona co najmniej 19 powtórzeń.„Nie będziemy posła zmuszać”– Na pewno łatwy nie jest i można się do niego przygotować. Mamy go (test) oficjalnie na stronach internetowych. Natomiast liczy się też coś innego – spryt, radzenie sobie w sytuacji kryzysowej, kiedy kończy się czas. Czasami chodzi o ułożenie stopy w odpowiedni sposób. Tu już się liczy spryt – wyliczała była policjantka.– Myślę, że termin ustalimy wspólnie z panem posłem. Nie będziemy posła zmuszać – dodała.Temat zaproszenia Mentzena na testy podchwycił szef MSWiA Marcin Kierwiński, któremu m.in. podlega policja. „Mam nadzieję, że poseł Mentzen nie wymięknie i przyjmie zaproszenie od policjantek na wspólne testy sprawnościowe? W necie macho, a w realu...?” – minister skomentował na platformie X.Czytaj także: U góry murawa, na dole schron. Resort sportu ma nowy plan na Orliki