Przesyłała wiadomości i zdjęcia. Brytyjski sąd najwyższy rozstrzygnął nietypową sprawę. Kobieta przekonała swojego byłego partnera, że urodziła mu dwoje dzieci. W rzeczywistości te nie istniały. – Mężczyzna padał ofiarą „długotrwałego” i „wyrafinowanego” oszustwa – stwierdziła sędzia. Sprawę opisało BBC. Mężczyzna, którego nazwiska nie ujawniono, wniósł sprawę do Sądu Rodzinnego po tym, jak dowiedział się, że kobieta sprzedała dwoje ich dzieci za łączną kwotę 500 funtów. Mężczyzna wcześniej otrzymywał wiadomości na temat dzieci i ich zdjęcia. Przez dwa lata zapłacił kobiecie około 30 tys. funtów. Pierwsze dziecko miało urodzić się w maju 2023 r. Mężczyzna uważał się za ojca dzieci. Pod koniec 2022 r. jego partnerka powiedziała mu, że jest w ciąży i przesłała mu zdjęcia USG. W maju 2023 roku – krótko przed planowanym porodem pierwszego dziecka – kobieta zadzwoniła na policję i oskarżyła mężczyznę o napaść. Został aresztowany i przebywał w areszcie kilka miesięcy.Następnie wysłała mu informację, że dziecko się urodziło. Przesłała również zdjęcia niemowlaka. W środku nocy wysłała też wiadomość głosową do matki mężczyzny, w której w tle słychać było płacz dziecka. Później znów powiedziała mężczyźnie, że jest w ciąży i że termin porodu przypada na sierpień 2024 roku. Para rozstała się przed tą datą. Kobieta przekazała jednak matce mężczyzny, że dziecko się urodziło.Czytaj także: Trzy godziny czekała na ginekologa na SOR. Jej dziecko zmarłoZeznania przed sądem. Kobieta przyznała się do kłamstwKobieta przyznała przed sądem, że opowiadała szereg kłamstw. Chciała się zemścić na byłym partnerze, ponieważ miał ją wcześniej molestować.Sędzia podkreśliła, że w chwili porodu kobieta nie mogła być w ciąży, ponieważ przechodziła menopauzę. W dodatku wyciągi z banku potwierdzają, że w dniu, w którym rzekomo urodziła dziecko, korzystała z solarium.W orzeczeniu sędzia podkreśliła, że „dowody przemawiające przeciwko istnieniu dzieci są bardzo mocne”. Stwierdziła, że mężczyzna padł ofiarą „długotrwałego i skomplikowanego oszustwa”, które dotyczyło również jego matki i najbliższego przyjaciela.– Okrucieństwo kobiety doprowadziło do tego, że mężczyzna i jego matka uwierzyli, że mają dzieci i wnuki – powiedział sędzia.Sędzia dodała, że nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić, co było przyczyną działań kobiety, ale stwierdziła, że „motyw finansowy jest możliwy”, a pewną rolę mogły odegrać również „złożone problemy ze zdrowiem psychicznym”.Czytaj także: Rosyjska turystyka porodowa. Łatwiej o „lepszy paszport”