Znalazł sposób na podglądaczy. Operator jednej z najpopularniejszych atrakcji monachijskiego Oktoberfestu rozdaje kobietom darmowe krótkie spodenki. To reakcja na tysiące nagrań, które uczestnicy festiwalu udostępniają w mediach społecznościowych. Filmują na nich kobiety w spódnicach korzystające z Teufelsrad, czyli Diabelskiego Koła. Teufelsrad jest jedną z najstarszych atrakcji Oktoberfestu. Na dużej, obracającej się platformie uczestnicy próbują utrzymać równowagę, gdy koło stopniowo zwiększa prędkość. W efekcie wiele osób spada, a ruch i siła odśrodkowa sprawiają, że spódnice upadających kobiet podwijają się do góry.Według „Suddeutsche Zeitung” w internecie może znajdować się co najmniej 32 tys. nagrań przedstawiających kobiety korzystające z Teufelsradu.Część materiałów było także cyfrowo modyfikowane i przedstawiały kobiety nago. Niektóre z nagrań zostały wyświetlone w mediach społecznościowych miliony razy.Operatorka rozdaje spodenkiElisabeth Polaczy, która prowadzi Teufelsrad, powiedziała, że od trzech lat rozdaje bezpłatne spodenki rowerowe kobietom i dziewczętom przychodzącym na atrakcję w sukienkach. Mają one chronić je przed osobami próbującymi filmować pod spódnicami.W tym roku podczas Oktoberfestu rozdano już ponad sto par.– Chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby ludzie czuli się bezpiecznie – powiedziała Polaczy.80-letnia operatorka przyznała, że zakup spodenek wiąże się z dodatkowymi kosztami, ale jej zdaniem jest to cena warta poniesienia.Policja ostrzega przed nagrywaniem kobiet pod spódnicąFilmowanie pod spódnicą jest w Niemczech przestępstwem i może grozić karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Mimo to krytycy obowiązujących przepisów wskazują, że nie obejmują one wszystkich sytuacji, w których kobiety są nagrywane w związku z podwijaniem się ich ubrań.Czytaj także: Detektywka: Zgłasza się do mnie coraz więcej kobiet, które mają stalkeraJosephine Ballon, szefowa organizacji Hate Aid zajmującej się pomocą ofiarom przemocy cyfrowej, powiedziała, że obecne przepisy nie zapewniają wystarczającej ochrony.Jak zaznaczyła, prawo ma zastosowanie przede wszystkim wtedy, gdy ktoś celowo filmuje pod spódnicą. Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy materiał powstaje w momencie, gdy spódnica przypadkowo podwija się podczas korzystania z atrakcji.Ballon zwróciła również uwagę na zagrożenia związane z nowymi urządzeniami, takimi jak okulary wyposażone w kamery. Jej zdaniem odpowiedzialność powinna obejmować także osoby publikujące w internecie intymne materiały oraz platformy, które umożliwiają ich rozpowszechnianie.Coraz więcej przypadków na OktoberfeścieNa terenie Teufelsradu znajdują się tablice i plakaty w języku niemieckim oraz angielskim, ostrzegające przed filmowaniem kobiet pod spódnicami. Polaczy podkreśla jednak, że przy ogromnej liczbie osób korzystających ze smartfonów całkowite wyeliminowanie takich zachowań jest praktycznie niemożliwe.Niektóre kelnerki pracujące podczas tegorocznego Oktoberfestu przyznały, że również zaczęły nosić spodenki rowerowe pod tradycyjnymi strojami dirndl.Rzecznik bawarskiej policji przekazał BBC, że od 2025 roku funkcjonariusze prowadzą na Oktoberfeście kampanię informacyjną dotyczącą filmowania kobiet pod spódnicami.W tym roku policja zatrzymała 45-letniego Szwajcara, który miał nagrywać telefonem pod dirndlem jednej z Niemek. W 2025 roku zatrzymano 10 osób w związku z podobnymi przypadkami, a w 2024 – siedem.Monachium zaostrza zasady dla influencerówWładze Monachium podejmują również działania dotyczące twórców internetowych, którzy nagrywają i zarabiają na materiałach publikowanych z Oktoberfestu.Czytaj także: Niecodzienne znalezisko koło Elbląga. Skarb jeszcze czasów średniowieczaMiasto zakazało prowadzenia transmisji na żywo z terenu festiwalu. Osoby chcące filmować wydarzenie muszą posiadać specjalne zezwolenie wydawane przez władze Monachium za opłatą.W tym roku wydano już setki takich licencji influencerom, którzy zarabiają na publikowanych materiałach, współpracach z markami lub lokowaniu produktów.