Dobre wieści z Pekinu. Trwa dobra passa Huberta Hurkacza. Wrocławianin awansował do ćwierćfinału turnieju ATP w Pekinie, pokonując Francuza Arthura Geę 7:6(5), 6:7(5) i 6:2. Hubert Hurkacz ma ostatnio powody do zadowolenia. Z bardzo dobrej strony pokazał się podczas turnieju ATP 250 w Chengdu, gdzie dotarł do finału. W bardziej prestiżowych zawodach w Pekinie, gdzie do zgarnięcia jest 500 rankingowych punktowych, zawodnik również spisuje się bez zarzutu. W czwartek wygrał z Amerykaninem Learnerem Tienem 5:7, 6:3, 6:4. W drugiej rundzie jego rywalem był Francuz Arthur Gea, sklasyfikowany na 58. miejscu rankingu. ATP Pekin: Hubert Hurkacz awansował do ćwierćfinałuPierwszy set piątkowej potyczki stał pod znakiem niezwykle wyrównanej walki. Obaj tenisiści skutecznie pilnowali swojego podania, w efekcie nie oglądaliśmy nawet jednego przełamania. W tie-breaku Hurkacz błyskawicznie objął prowadzenie 3:0 i nie dał już dogonić się rywalowi, wygrywając ostatecznie do pięciu.Druga partia niewiele różniła się od pierwszej, bo zarówno Polak, jak i Francuz zgodnie wygrywali przy swoim podaniu. Tym razem w tie-breaku lepszy był Francuz, doprowadzając do remisu w meczu.O losach meczu zdecydował trzeci set. Wyrównana gra trwała tylko przez pierwsze cztery gemy. Potem Hurkacz przełamał Francuza, rozpoczynając okres swojej dominacji. Kolejne gemy padły łatwym łupem Wrocławianina, który ostatecznie wygrał 6:2 i zameldował się w ćwierćfinale. Kolejnym rywalem Hurkacza będzie Rosjanin Karen Chaczanow.CZYTAJ TEŻ: Rosja wraca na igrzyska. Jest oficjalna decyzja