Krzysztof Kwiatkowski w „Gościu poranka”. Niestety, ciągle mam wrażenie, że pan prezydent jakby cofnął się myślami do wieków średnich, kiedy król i władca coś ogłaszał, biegał dobosz, na bębenku wygrywał, ogłaszał słowa królewskie i się działo. W demokratycznym państwie to tak nie funkcjonuje – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw, dzięki której rząd zamierza sfinansować kolejną odsłonę programu Ceny Paliwa Niżej. To zmiana stanowiska głowy państwa – w lipcu prezydent skierował wcześniejszą ustawę w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego, przez co nie mogła ona wejść w życie.O podpisaniu nowej ustawy Karol Nawrocki poinformował w orędziu. Wpływy z podatku mają wynieść około 4 mld zł i pomóc w finansowaniu działań zmierzających do obniżenia cen paliw.„Prezydent trochę się żalił”Piotr Maślak, prowadzący „Gościa poranka”, zapytał o decyzję prezydenta senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Kwiatkowskiego.– Zaczęło się tak jak zwykle, ale rzeczywiście w pewnym momencie zaczęły pojawiać się sygnały. Prezydent, mówiąc kolokwialnie, trochę się żalił, że nikt o nim nie pamięta, tak jakby wysyłał już pierwszy sygnał, że za chwilę może nastąpić zaskakujący zwrot akcji. W tej sprawie przestrzegałbym przed jednym: prezydent przegrał, wycofał się, zmienił zdanie – to wszystko prawda, ale to nie ma znaczenia. Wygrali obywatele – stwierdził Kwiatkowski.– Skąd ta decyzja prezydenta? Dokonajmy pewnej analizy. Ponad 90 proc. Polaków oczekiwało niższych cen paliw. Zdecydowana większość, ponad 50 proc., oczekiwała podpisu prezydenta pod tą ustawą. Od czerwca poparcie dla prezydenta spadło o około osiem punktów procentowych. Ze wszystkich czołowych polityków ma największe spadki zaufania. Prezydent po prostu zrozumiał, że idzie drogą donikąd. Jeśli zastosujemy nomenklaturę sportową, tam nie było nokautu, ale było już tyle ciosów na korpus, że pan prezydent po prostu zaczął tracić oddech – ocenił senator. „W demokratycznym państwie to tak nie funkcjonuje”Prowadzący „Gościa poranka” przypomniał, że prezydent oczekuje natychmiastowej obniżki cen paliw.– Mam nadzieję, że ktoś kiedyś panu prezydentowi wytłumaczy, jak wygląda proces legislacyjny. Nie wystarczy zapowiedzieć czegoś w orędziu. Prezydent musi podpisać ustawę i zarządzić jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw. Następnie minister finansów może wydać odpowiednie rozporządzenia dotyczące obniżenia VAT i akcyzy na paliwa – zaznaczył Kwiatkowski.– Niestety, ciągle mam wrażenie, że pan prezydent jakby cofnął się myślami do wieków średnich, kiedy król i władca coś ogłaszał, biegał dobosz, na bębenku wygrywał, ogłaszał słowa królewskie i się działo. W demokratycznym państwie to tak nie funkcjonuje – dodał.– Żeby nie było żadnej wątpliwości, chciałem oczywiście podziękować prezydentowi za tę decyzję. To nie jest decyzja, która służy rządowi, chociaż rząd oczywiście o to walczył i przygotował ustawę. To jest decyzja, która służy Polkom i Polakom – podkreślił Kwiatkowski.Czytaj także: Złe wieści na rynku ropy. Na tańsze paliwo jeszcze poczekamy